
Tomasz Pałasz — Prezydent Donald Trump zabierze do Chin kilkunastu miliarderów i szefów największych amerykańskich korporacji. W delegacji ma znaleźć się Elon Musk z Tesli, Tim Cook z Apple oraz przedstawiciele Mety, Boeinga i Citigroup. W czwartek, 14 maja, Trump spotka się w Pekinie z przywódc
Prezydent Donald Trump zabierze do Chin kilkunastu miliarderów i szefów największych amerykańskich korporacji. W delegacji ma znaleźć się Elon Musk z Tesli, Tim Cook z Apple oraz przedstawiciele Mety, Boeinga i Citigroup. W czwartek, 14 maja, Trump spotka się w Pekinie z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Na stole znajdą się handel, sztuczna inteligencja i wojna na Bliskim Wschodzie.

Prezydent Donald Trump przemawia podczas konferencji prasowej z Elonem Muskiem w Gabinecie Owalnym Białego Domu. 30 maja 2025 r. (fot. Associated Press/Evan Vucci / East News)
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w podróż do Chin ma zabrać ze sobą kilkunastu miliarderów i prezesów amerykańskich koncernów.
W Pekinie z Donaldem Trumpem spotkać ma się przywódca Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping. Szczyt odbędzie się w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie i jej konsekwencji, napięć związanych z handlem oraz rozwojem sztucznej inteligencji.
Recenzja gry Pragmata – to dobra gra, która potrafi mocno rozczarować
W delegacji biznesmenów znaleźć się mają m.in. Elon Musk z Tesli i Tim Cook z Apple. Wspólna podróż Muska i Trumpa może budzić zaskoczenie – Elon Musk od stycznia 2025 r. do maja 2025 r. kierował w administracji prezydenta Departamentem Wydajności Rządu. Po odejściu z urzędu, miliarder krytykował Trumpa i jego ustawę podatkową. Prezydent nie pozostał dłużny – zaproponował rozwiązanie kontraktów rządowych Muska.
Amerykańskie media informują, że prezydent Trump zabierze na szczyt łącznie kilkunastu biznesmenów i dyrektorów generalnych. Wśród reprezentowanych firm mają być m.in. Meta, Boeing, Visa, Mastercard, Citigroup, fundusze inwestycyjne oraz potentaci z branży nowych technologii.
Niektóre przedsiębiorstwa współpracują z ChRL – według doniesień Forbesa Boeing jest bliski sfinalizowania umowy na dostawę 500 samolotów 737 Max.

Boeing 737 MAX ustawiający się w kolejce do odlotu z międzynarodowego lotniska Xiamen Gaoqi. (fot. GingChen / Shutterstock)
Jednym z wielkich nieobecnych wycieczki ma być Jensen Huang, prezes Nvidii. Semafor donosił, że Huang aktywnie zabiegał, aby otrzymać zaproszenie do Chin. Prezes Nvidii jest doradcą prezydenta Trumpa w zakresie sztucznej inteligencji.
[

„Całkowicie nie do przyjęcia”. Trump odrzucił irańskie warunki pokoju](/news/wojna-w-iranie-donald-trump-odrzuca-warunki-pokoju-teheranu)
[

W Chinach odkryto niezwykły las. Rośnie 662 metrów pod ziemią](/news/pod-ziemia-powstal-osobny-swiat-rosliny-zachowuja-sie-inaczej-niz-na-powierzchni)
[

Chiny analizują każdy ruch. Wojna w Iranie obnaża słabości USA](/news/wojna-w-iranie-oslabia-pozycje-usa-wobec-chin-pekin-analizuje-luki-w-strategii-pentagonu)
Do spotkania liderów USA i Chin dojść ma w czwartek, 14 maja. Pierwotnie miało odbyć się w marcu, ale zostało przełożone z powodu agresji Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Chiny są największym odbiorcą irańskiej ropy naftowej – konflikt na Bliskim Wschodzie będzie więc jednym z ważniejszych punktów rozmowy Trumpa z Xi. Prezydent USA wezwał Chińską Republikę Ludową do pomocy w otwarciu Cieśniny Ormuz.
Wall Street Journal informował w zeszłym tygodniu, że USA i Chiny rozważają wznowienie rozmów na temat sztucznej inteligencji – oba mocarstwa walczą o prymat w tym szybko rozwijającym się sektorze. Pekin i Waszyngton wyrazili chęć zacieśnienia relacji w tym zakresie.

Prezydent Donald Trump (po lewej) i prezydent Chin Xi Jinping (drugi od lewej) ściskają sobie dłonie przed spotkaniem na międzynarodowym lotnisku Gimhae w Pusan w Korei Południowej. 30 października 2025 r. (fot. AP Photo/Mark Schiefelbein / East News)
Chińska ambasada w USA w poniedziałek zapowiedziała spotkanie liderów w mediach społecznościowych.
„Prezydent Xi wymieni poglądy z prezydentem Trumpem na temat najważniejszych kwestii dotyczących stosunków dwustronnych oraz pokoju i rozwoju na świecie. Chiny i Stany Zjednoczone muszą rozszerzyć współpracę i zarządzać różnicami w duchu równości, szacunku i wzajemnych korzyści, a także zapewnić większą stabilność i pewność w zmieniającym się i niestabilnym świecie” – napisano na X.
Tymczasem „The New York Times” poinformował w niedzielę, że Stany Zjednoczone i Iran pracują nad rozejmem, który miałby trwać 30 dni. Podczas jego obowiązywania Cieśnina Ormuz miałaby być odblokowana, a obie strony konfliktu rozmawiałyby na temat zakończenia wojny.
W poniedziałkowym wywiadzie prezydent Stanów Zjednoczonych skomentował złożoną przez Iran propozycję i nazwał ją „głupią”. Trump dodał, że „zawieszenie broni jest na krawędzi przetrwania”.
Jak zmarnowano Opla? Nie zaszkodziły mu dwie wojny, w starciu z korporacją może przegrać
Przywódca USA przekazał mediom, że Irańczycy zmieniają zdanie – najpierw zgadzają się na amerykańskie propozycje, a później się z tej deklaracji wycofują. Teheran w swoich propozycjach podkreśla, że wojna powinna być zakończona na wszystkich frontach, „zwłaszcza w Libanie”, który jest celem ataków reżimu izraelskiego.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.