Utknęli na wyspie w czasie zrzutu wody. Nocna akcja strażaków
Pięciu młodych mężczyzn spędzało wieczór nad rzeką Sołą w Hecznarowicach, kiedy doszło do nagłego zrzutu wody ze zbiorników elektrowni wodnej Żar. Poziom rzeki gwałtownie się podniósł, a nurt przyspieszył, odcinając im drogę powrotu na brzeg.
Według służb, wcześniej włączyła się syrena alarmowa ostrzegająca przed zrzutem, ale mężczyźni mieli ją zignorować. Gdy woda zaczęła gwałtownie przybierać, część z nich zdołała dotrzeć na niewielką wyspę na środku rzeki, pozostali znaleźli się po przeciwnej stronie brzegu niż ta, z której przyszli.
Zgłoszenie o uwięzionych osobach wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego tuż przed godziną 21. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczne jednostki z Bielska-Białej, oraz patrol policji. Akcja prowadzona była w nocy, w trudnych warunkach – przy podwyższonym stanie wody i silnym nurcie.
Po rozpoznaniu sytuacji ratownicy zdecydowali o zabezpieczeniu terenu i przeczekaniu, aż poziom wody zacznie opadać po zakończeniu zrzutu. Gdy nurt osłabł, trzech strażaków w suchych skafandrach, asekurowanych linami, weszło do rzeki i przedostało się na wysepkę, na której znajdowało się trzech z mężczyzn. Pozostałych dwóch, którzy utknęli po przeciwnej stronie, również bezpiecznie sprowadzono.
Cała piątka została ewakuowana na brzeg. Nikomu nic się nie stało, nie było potrzeby udzielania pomocy medycznej. Strażacy podkreślają, że ignorowanie sygnałów ostrzegawczych przy zbiornikach i zaporach może skończyć się tragedią i apelują o bezwzględne stosowanie się do komunikatów o zrzutach wody i zmianach poziomu rzek.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.