
Fot. REUTERS/Anatolii Stepanov "Trwa likwidacja następstw zmasowanego ataku wroga w obwodzie kijowskim. Niestety, podczas ataku 14 ludzi zginęło, a 27 zostało rannych" - przekazała w środę 5 sierpnia rano Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS).
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że w samej stolicy zginęła jedna osoba, a 24 zostały ranne. "Czworo rannych znajduje się w stanie ciężkim" - napisał w komunikatorze Telegram.
Akcje ratunkowe po rosyjskim ataku na Kijów
DSNS podała, że akcje ratunkowe trwają w dwóch miejscach w rejonie (powiecie) browarskim, tuż za wschodnimi rogatkami Kijowa, w rejonie buczańskim na zachód od stolicy oraz fastowskim, który leży na południe od niej. Gaszone są pożary magazynów w kilku miejscowościach. Media mówią o centrach logistycznych albo hubach logistycznych.
W Kijowie syreny alarmowe włączyły się po północy. Kanały monitoringowe na Telegramie raz po raz uprzedzały o lecących na miasto z Rosji pociskach balistycznych. W mieście słychać było serie głośnych wybuchów.
Ukraińskie ataki na magazyny w Rosji
Pięć osób zginęło, a sześć odniosło obrażenia w wyniku ukraińskiego ataku na obiekt magazynowy na terenie obwodu moskiewskiego - przekazał we wtorek gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl .
Ukraina zaatakowała również magazyny położone w okolicach Petersburga oraz w obwodzie twerskim. Rosyjska platforma sprzedaży internetowej Wildberries przekazała, że zapalił się jej magazyn w obwodzie leningradzkim. Pracownicy zostali ewakuowani. Ukraińskie wojsko ostrzelało łącznie trzy magazyny.
Źródło: Jarosław Junko/PAP
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.