
Title: USA. Sąd uznał obywatela Stanów Zjednoczonych za agenta prowadzącego tajny chiński komisariat policji URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32789448,tajny-chinski-komisariat-policji-w-usa-sad-uznal-obywatela.html Published Time: 2026-05-14T11:19:13+02:00 Markdown Content: # USA. Sąd uznał obywatela Stanów Zjednoczonych za agenta prowadzącego tajny chiński komisariat policj…
, PAP
14 maja 2026, 11:19
Placówka w Chinatown na Manhattanie została zamknięta jesienią 2022 roku. FBI wszczęło wówczas śledztwo. Służby ustaliły, że komisariatem kierował 64-letni Lu Jianwang.

Fot. REUTERS/Eduardo Munoz
Amerykański sąd uznał, że Lu Jianwang prowadził tajny komisariat dla chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego - poinformowało w czwartek 14 maja BBC. Mężczyzna został uznany za winnego występowania w charakterze tajnego agenta chińskiego rządu oraz utrudniania śledztwa poprzez niszczenie dowodów. Grozi mu do 30 lat więzienia.
- Lu Jianwang wykorzystywał komisariat w Nowym Jorku do działań przeciwko chińskim dysydentom zgodnie z politycznym programem chińskiego rządu - powiedział James C. Barnacle Jr z Federalnego Biura Śledczego.
Zobacz wideo W krajach arabskich uważają, że o pokój w ich regionie lepiej niż USA dbają Chiny
Agencja Reutera podkreśliła, że dotąd wykryto co najmniej 100 podobnych chińskich komisariatów w 53 krajach. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że Chiny wykorzystują je do zastraszania i śledzenia Chińczyków mieszkających w innych państwach.
Władze chińskie zaprzeczają, by placówki te były komisariatami policji. Twierdzą, że są to "punkty usługowe", pomagające obywatelom za granicą w sprawach administracyjnych, takich jak przedłużenie ważności prawa jazdy.
W środę rozpoczęła się trzydniowa wizyta Donalda Trumpa w Pekinie. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że Trump przyjechał do Pekinu po raz pierwszy od dziewięciu lat. - Stabilne relacje Chin z USA są korzystne dla świata. Gdy obie strony współpracują, obie zyskują. Gdy walczą, obie tracą. Powinniśmy być partnerami, a nie rywalami - powiedział podczas otwarcia spotkania w Wielkiej Hali Ludowej przywódca Chin Xi Jinping.
Prezydent USA stwierdził, że jego powitanie przed Wielką Halą Ludową było jednym z największych zaszczytów, jakich doświadczył. Podkreślił też, że połowę amerykańskiej delegacji stanowią "najwięksi biznesmeni na świecie". - Nie chciałem mieć nikogo z drugiego czy trzeciego szeregu. Chciałem tylko najlepszych. I oni są tu, by oddać cześć panu i Chinom, mają nadzieję na handel, robienie interesów - powiedział Trump do Xi Jinpinga.
Redagowała Kamila Cieślik
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.