
Title: Andrzej Poczobut uwolniony. Tusk: Witaj w polskim domu, przyjacielu URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32756941,andrzej-poczobut-uwolniony-tusk-witaj-w-polskim-domu-przyjacielu.html Published Time: 2026-04-28T13:16:51+02:00 Markdown Content: # Andrzej Poczobut uwolniony. Tusk: Witaj w polskim domu, przyjacielu REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.pl/0,0.html#e=CapLo…
, PAP
28 kwietnia 2026, 13:16
Polsko-białoruski dziennikarz Andrzej Poczobut został zwolniony z kolonii karnej. - Ten dzień nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji i jego specjalnego wysłannika - przekazał wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.

X.com/Donald Tusk
"Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu" - ogłosił we wtorek po godz. 13 na portalu X premier Donald Tusk, który opublikował zdjęcie z uwolnionym dziennikarzem. "Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji. Udało się dzięki świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół. Dziękuję Wam wszystkim w imieniu Andrzeja Poczobuta i własnym" - dodał w kolejnym wpisie.
- Andrzej Poczobut jest już w Rzeczpospolitej, jest uwolniony przez reżim Łukaszenki, człowiek, który dowiódł tego, jak mocna jest polskość, przywiązanie do polskich wartości, który płacił za to wysoką cenę w ciężkim więzieniu reżimu - komentował prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że Poczobut jest kawalerem Orderu Orła Białego. Prezydent zaprosił dziennikarza po odbiór tego odznaczenia.
- Dobiegł końca proces uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Ten proces był wzmocniony moją dyskusją z prezydentem Donaldem Trumpa. Rozpoczął się we wrześniu 2025 r., kiedy zwróciłem się do prezydenta Donalda Trumpa, by nie zapomniał o Polaku, który jest w więzieniu i aby we wszystkich negocjacjach z reżimem białoruskim podnosił tę kwestię - przekazał prezydent.
Zobacz wideo Cenckiewicz ma nowe zajęcie. Były szef BBN wspiera Czarnka
Specjalny wysłannik USA ds. Białorusi John Coale potwierdził na portalu X, że doszło do uwolnienia trzech obywateli Polski i dwóch obywateli Mołdawii.
"Ameryka dotrzymuje zobowiązań wobec swoich przyjaciół i sojuszników. Pod przywództwem prezydenta USA Donalda Trumpa, dzięki zdecydowanym działaniom dyplomatycznym prowadzonym przez Specjalnego Wysłannika ds. Białorusi Johna Coale’a, Andrzej Poczobut został uwolniony z aresztu na Białorusi i może ponownie być ze swoją rodziną" - przekazał ambasador USA w Polsce Tom Rose.
"Nasi partnerzy w Polsce współpracowali z nami ramię w ramię, aby doprowadzić do jego uwolnienia. Doceniamy niezwykłą pracę polskich służb specjalnych oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Tak działają prawdziwi partnerzy" - dodał.
Białoruska agencja państwowa Belta podała, że do wymiany pięciu więźniów na pięciu innych doszło na granicy białorusko-polskiej. "Wydarzenie to było zwieńczeniem skomplikowanego i długotrwałego procesu negocjacyjnego między KGB Białorusi a polską Agencją Wywiadu, prowadzonego na bezpośrednie polecenie Prezydenta Białorusi" - czytamy. Jak dodano, w negocjacjach ostatecznie uczestniczyły służby wywiadowcze z siedmiu krajów.
"W wyniku operacji dziesięciu obywateli różnych krajów zostało zwolnionych i mogło połączyć się z rodzinami. Wśród zwolnionych znaleźli się obywatele Białorusi, którzy wykonywali szczególnie ważne misje w interesie zapewnienia bezpieczeństwa narodowego i zdolności obronnych naszego kraju" - przekazała białoruska agencja.
W poniedziałek ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coalem spotkali się prezydent Karol Nawrocki, a także wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. We wtorek przed godz. 14 Sikorski i Coale pojawili się na wspólnej konferencji prasowej.
- Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce, cały i zdrowy. To jest wspaniały dzień, jest to przykład doskonałego sojuszu polsko-amerykańskiego. Ten dzień nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji i jego specjalnego wysłannika, pana Coala i całej ekipy Departamentu Stanu - mówił we wtorek Sikorski. Szef MSZ podziękował także polskim służbom specjalnym, pracownikom resortu sprawiedliwości, resortu spraw zagranicznych i prokuratury.
Radosław Sikorski potwierdził, że doszło do wymiany więźniów. Przekazał, że w sprawę uwolnienia m.in. Poczobuta zaangażowane były Polska, Rosja, Białoruś, Ukraina, Kazachstan, Rumunia i Mołdawia. - Polska będzie kontynuowała wspólny wysiłek na rzecz uwolnienia wszystkich więźniów politycznych - zadeklarował szef MSZ.
- Andrzej Poczobut jest wyraźnie wycieńczony, był w surowym więzieniu przez pięć lat. (...) Był uwięziony tylko dlatego, że mówił prawdę. Współczuliśmy mu bardzo, ponieważ przez 45 lat w tym kraju za rządów komunistów ludzie byli wtrącani do więzienia za mówienie prawdy - mówił minister.
- Ja i moja ekipa pracowaliśmy niestrudzenie przez prawie rok, by doprowadzić do zwolnienia przetrzymywanych na Białorusi. (...) Z biegiem czasu nasze stosunki z Alaksandrem Łukaszenką się poprawiły i udało nam się do tego doprowadzić. Wasz prezydent był głęboko zaangażowany razem z prezydentem Trumpem, by to osiągnąć - komentował John Coale. - To były złożone negocjacje, było w to zaangażowanych kilka krajów - dodał.
Po godz. 14 szef MSZ Radosław Sikorski przekazał na portalu X, że odbył krótką rozmowę z Andrzejem Poczobutem. "Jest wymęczony, ale w dobrej formie. Cała Polska cieszy się z jego wolności. Nie zostawiamy naszych" - napisał.
Wiadomo, że jedną z osób objętych wymianą był rosyjski archeolog Aleksander Butiagin, zatrzymany w grudniu przez ABW. Ukraińskie służby podejrzewają Rosjanina o zniszczenie obiektów dziedzictwa kulturowego. Ich zdaniem prace archeologiczne, które Butiagin prowadził na okupowanym przez Rosjan Krymie, doprowadziły do strat wynoszących przeszło 200 milionów hrywien (równowartość ponad 17 milionów złotych). W marcu Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na ekstradycję archeologa do Ukrainy. Ostatecznie został przekazany Białorusinom w ramach wymiany.
Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami (m.in. "Gazetą Wyborczą"), relacjonując sytuację na Białorusi. Został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. Władze białoruskie przypisały jego działaniom - polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach - znamiona "rehabilitacji nazizmu". Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy. Andrzej Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku. Jeszcze przed procesem Poczobut odmówił zgody na stawiany przez władze warunek opuszczenia kraju, którego jest obywatelem, w zamian za uwolnienie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wielokrotnie zapewniało, że stale podejmuje działania mające na celu uwolnienia Poczobuta. Ze swej strony białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka dawał do zrozumienia, że traktuje Poczobuta jak polityczną kartę przetargową, np. mówiąc publicznie, że mógłby on zostać wymieniony na działaczy białoruskiej opozycji, którzy uciekli z kraju przed jego zemstą. Organizacje praw człowieka uznawały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się uwolnienia działacza i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Redagowała Kamila Cieślik
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.