
- Bardzo ostry zwrot w prawo po wyborach prezydenckich był niefortunnym posunięciem politycznym - powiedział Mateusz Morawiecki w Kanale Zero.
23 kwietnia 2026, 15:10
- Bardzo ostry zwrot w prawo po wyborach prezydenckich był niefortunnym posunięciem politycznym - powiedział Mateusz Morawiecki w Kanale Zero.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Mateusz Morawiecki komentował w czwartek (23 kwietnia) ostatnie ruchy polityczne Prawa i Sprawiedliwości. Odniósł się także do rozmowy z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim. - Jesteśmy zdeterminowani, żeby iść do przodu, realizować naszą agendę polityczną i proponować konstruktywne, pozytywne rozwiązania dla Polaków - zaznaczył były premier w Kanale Zero. Jak dodał "jeżeli prawica będzie szybować tylko na jednym skrzydle, bardziej tożsamościowym, to daleko nie zafrunie. Musi szybować na dwóch".
Były premier zauważył, że ostatnie ruchy partii przyczyniły się do spadku jej notowania w sondażach wyborczych. Ocenił, że wyraźny skręt PiS w stronę radykalnej prawicy nie sprzyja partii.
Zobacz wideo Morawiecki u Sroczyńskiego: Bliżej mi do koalicji z Braunem niż z Tuskiem
- Według mnie bardzo ostry zwrot w prawo po wyborach prezydenckich był niefortunnym posunięciem politycznym. Poparcie z 31 proc., które średnio wtedy mieliśmy, spadło do około 26 proc. w średniej sondażowej, czyli o 5 pkt. proc. Z tego wynika, że takie zjawisko nastąpiło przez nasz bardzo radykalny język, właśnie do tej prawej strony się odnoszący, który zdominował przekaz naszego obozu politycznego - stwierdził Mateusz Morawiecki w Kanale Zero.
Przypomnijmy, że w nocy z poniedziałku na wtorek (20/21 kwietnia) doszło do spotkania Morawieckiego z Kaczyńskim. "Trwało siedem godzin i doprowadziło do kompromisu - poinformował prezes PiS. Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, rozmowa dotyczyła trwającego w PiS rozłamu, związanego z powołaniem do życia stowarzyszenia Rozwój Plus, na którego czele stanął Morawiecki.
W ostatnich dniach władze Prawa i Sprawiedliwości ogłaszały, że działanie w stowarzyszeniu wyklucza członkostwo w partii, a ci politycy, którzy nie wystąpią z Rozwoju Plus, nie znajdą miejsc na listach wyborczych PiS. Podczas spotkania polityków zadecydowano jednak, że działanie stowarzyszenia byłego premiera ma być częściowo ograniczone.
- Podczas rozmowy pan prezes - sądzę, że nie pogniewałby się na mnie, jakbym powiedział, że - zgodził się ze mną, że gra na drugim fortepianie, oddychanie drugim płucem, tym bardziej aspiracyjnym, rozwojowym, jest bardzo konieczna - skomentował Morawiecki dla Kanału Zero. - Nie wiem, czy (przyznał się) do swojego błędu, czy zaordynował wtedy, czy pociągnięty został przez bardziej radykalnych działaczy naszego obozu politycznego, ale ta zmiana ma nastąpić - dodał.
Prezes Kaczyński poinformował, że działalność stowarzyszenia "będzie prowadzona wewnątrz partii". Posłowie i europosłowie, którzy dołączyli do stowarzyszenia, mają wejść w skład Rady Eksperckiej.
- Konflikty są i będą, ale udało nam się z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim wyjaśnić pewne komunikacyjne turbulencje i dojść do porozumienia. Dzisiaj jesteśmy zdeterminowani, żeby iść do przodu, realizować naszą agendę polityczną i proponować konstruktywne, pozytywne rozwiązania dla Polaków - skwitował były premier.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.