
W kolejnych latach znaczenie Polski jako kraju tranzytowego LNG (skroplonego gazu ziemnego) może wzrosnąć — ocenili w najnowszym Tygodniku Gospodarczym analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (...
"Rozwój infrastruktury importu LNG, który zapoczątkowała inwestycja w świnoujski terminal, motywowany był przede wszystkim koniecznością zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez dywersyfikację źródeł importu gazu i tym samym uniezależnienia od kierunku rosyjskiego w tym zakresie. W latach 2021-2025 import LNG do Polski wzrósł ponad dwukrotnie (z 41 TWh do 88 TWh), co uwarunkowane było przede wszystkim zaprzestaniem importu gazu ziemnego z Rosji przez gazociąg jamalski" - napisali analitycy PIE.
Dodali, że inną kluczową inwestycją infrastrukturalną ostatniej dekady była budowa gazociągu Baltic Pipe, uruchomionego w 2022 r., który pozwala na import z Norwegii do Danii i Polski. Eksperci PIE wskazali, że istniejący techniczny potencjał importu gazu ziemnego do Polski wynosi 32,9 mld metrów sześciennych rocznie, czyli o 63 proc. więcej niż wyniosło zużycie tego surowca w Polsce w 2025 r.
"Budowa kolejnego terminalu FSRU w Gdańsku, którego możliwości regazyfikacyjne mają wynieść do 6,1 mld metrów sześciennych rocznie, znacząco zwiększy potencjał Polski jako regionalnego hubu gazowego. Choć Polska w 2022 r. uruchomiła transgraniczne połączenia ze Słowacją i Litwą, dotychczas kluczowym i niemal jedynym kierunkiem eksportu pozostaje Ukraina" - zaznaczyli ekonomiści PIE.
Polska może stać się hubem przesyłowym gazu LNG - uważają analitycy PIE. | PIE
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.