
Aby ograniczyć ryzyko związane z cieśniną Ormuz, Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają dwa wielkie projekty infrastrukturalne oparte na historycznych trasach kolejowych — podają media.
Kraje Zatoki Perskiej chcą skierować część handlu przez Syrię, Irak i Turcję. W tym celu rozważają powrót do historycznych tras kolejowych — Kolei Hidżaskiej i Bagdadzkiej — pisze w czwartek "Frankfurter Allgemeine Zeitung". W przyszłości projekty te mogą stać się "głównymi korytarzami handlowymi nowego Bliskiego Wschodu". W ramach jednej z tras towary miałyby być transportowane z portów w Syrii do Europy.
Zobacz też: Donald Trump grozi, Iran odpowiada. "Nie pozostanie żaden ślad"
Celem projektów jest zmniejszenie zależności od cieśniny Ormuz, na której handel jest zakłócany przez wojnę USA i Izraela przeciwko Iranowi. Siłą napędową obu projektów jest Turcja.
W projekt rozbudowy Kolei Hidżaskiej zaangażowane są: Turcja, Syria, Jordania oraz Arabia Saudyjska — pisze niemiecka gazeta.
Obecnie trasa ta jest przejezdna tylko na niektórych odcinkach, trwają jednak przygotowania do ponownego umożliwienia ruchu na większości tej drogi.
To linia wąskotorowa łącząca Damaszek w Syrii z Medyną w Arabii Saudyjskiej, z odgałęzieniami do Bejrutu i Hajfy, zbudowana jeszcze w Imperium Osmańskim.
Na północnym krańcu tej trasy towary mają być transportowane z syryjskich portów nad Morzem Śródziemnym do Europy — pisze "FAZ".
W tym celu dubajski koncern DP World inwestuje 800 mld dol. w rozbudowę portu w Tartusie w Syrii w ramach 30-letniej umowy koncesyjnej. Z kolei francuski koncern logistyczny CMA CGM inwestuje 260 mln dol. w port w Latakii na podstawie koncesji udzielonej na taki sam okres.
Studium wykonalności technicznej nowej Kolei Hidżaskiej ma być gotowe pod koniec roku.
Prace nad nowym korytarzem transportowym przebiegającym wzdłuż historycznej trasy Kolei Bagdadzkiej są znacznie bardziej zaawansowane — informuje "FAZ".
Ma ona zostać reaktywowana jako połączenie drogowe i kolejowe oraz przedłużona z portu Al-Fau w południowym Iraku, koleją lub drogą morską, do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Irak i Turcja mają zainwestować w projekt 17 mld dol. Powstać mają:
— linia kolejowa o długości 1,2 tys. km
— biegnąca równolegle do niej autostrada, które połączą Al-Fau z granicą turecką.
Budowa ma się rozpocząć, gdy tylko uspokoi się sytuacja w regionie.
"FAZ" pisze, że siłą napędową obu projektów jest Turcja, która "dzięki nim dodatkowo podnosi swoje znaczenie geoekonomiczne". Zyskać ma także Syria, która "zamiast Izraela ma stać się, zgodnie z deklarowanym celem Turcji i Arabii Saudyjskiej, nowym centralnym węzłem handlowym Lewantu".
Projekty te w krótkiej perspektywie "nie przyniosą odciążenia", ale "w dłuższej mogą stać się głównymi korytarzami handlowymi nowego Bliskiego Wschodu" — zauważa gazeta.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.