
Title: "FAZ": Relacje USA i Niemiec się pogarszają. Koniec przyjaźni Trumpa i Merza? URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32765378,przyjazn-trumpa-i-merza-sie-skonczyla-narcystyczny-prezydent.html Published Time: 2026-05-02T16:45:33+02:00 Markdown Content: # 'FAZ': Relacje USA i Niemiec się pogarszają. Koniec przyjaźni Trumpa i Merza? REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.pl/0,0…
, PAP
2 maja 2026, 16:45
"Za pogłębiające się oddalenie odpowiada przede wszystkim Trump, który traktuje sojuszników jak wasali i wciąż szuka dowodów na potwierdzenie swojej tezy, że kraje europejskie są bezużytecznymi darmozjadami" - pisze dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

Fot. REUTERS/Jonathan Ernst
Decyzja Pentagonu o wycofaniu z Niemiec ok. 5 tys. amerykańskich żołnierzy to sygnał pogarszających się relacji transatlantyckich i znak, że między prezydentem USA Donaldem Trumpem a kanclerzem Friedrichem Merzem nie ma już mowy o przyjaźni - piszą w sobotę (2 maja) niemieckie media.
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" zauważa, że decyzja Pentagonu o ograniczeniu liczby żołnierzy USA w Niemczech w ciągu maksymalnie roku "oznacza cofnięcie wzmocnienia, do którego doszło za prezydentury (poprzedniego prezydenta USA) Joe Bidena" po rozpoczęciu przez Rosję szerokiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Według dziennika prawdopodobnie anulowana zostanie planowana instalacja amerykańskich rakiet średniego zasięgu w Niemczech, którą w 2024 roku uzgodnili Biden z ówczesnym kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Plany dotyczyły m.in. pocisków Tomahawk.
Zobacz wideo Trump rządzi, jakby prowadził program w telewizji
Jak przypomina gazeta, Niemcy są drugim po Japonii krajem pod względem liczebności sił amerykańskich stacjonujących poza USA. Jedną z najważniejszych baz jest Ramstein, będąca kluczowym węzłem logistycznym dla Europy i Bliskiego Wschodu. W Landstuhl znajduje się największy amerykański szpital wojskowy poza USA, a w Grafenwoehr mieści się największy poligon wojskowy Stanów Zjednoczonych poza krajem. W Stuttgarcie znajdują się z kolei amerykańskie dowództwa EUCOM i AFRICOM, a w Wiesbaden - dowództwo wojsk lądowych USA w Europie - wylicza dziennik z Frankfurtu nad Menem.
Decyzja o wycofaniu części wojsk oznacza "pogorszenie relacji niemiecko-amerykańskich i może mieć odczuwalne skutki dla regionów, których to dotyczy" - ocenia "FAZ". Dziennik przypomina, że relacje między Trumpem a Merzem w ciągu kilku dni gwałtownie się pogorszyły w związku z wojną w Iranie.
Monachijski "Sueddeutsche Zeitung" zauważa, że do tej pory Trump i Merz sprawiali wrażenie, że darzą się wzajemnym szacunkiem jako osoby wyrażające swoje zdanie szczerze i wprost. "Tymczasem wydaje się, że odkąd zaczęli bez ogródek komentować nawzajem swoje działania dotyczące Iranu, w ich relacjach zakończył się etap przyjaźni" - ocenia dziennik.
Według gazety żaden z przywódców nie zachowuje się odpowiedzialnie. "Merz postawił sobie dwa cele: występować zdecydowanie wobec prezydenta USA i zarazem utrzymać go, nawet kosztem nadmiernych uprzejmości, jako niezbędnego sojusznika Niemiec i NATO. (...) (Wygłoszona przez Merza) krytyka Stanów Zjednoczonych, nawet jeśli trafna pod względem merytorycznym, służy co najwyżej jednemu z tych celów" - przekonuje.
Dziennik zauważa, że Scholz, poprzednik Merza, zawsze starannie dobierał słowa i "zapewne powstrzymałby się od takiej wypowiedzi". Jak stwierdza "Sueddeutsche Zeitung", w relacjach z "narcystycznym" prezydentem USA "bezpośredniość Merza jest nierozsądna", a NATO "pozostaje bezsprzecznie użyteczne i skuteczne, ale nie ma pewności, czy poradzi sobie z obecnymi wstrząsami".
"Za pogłębiające się oddalenie odpowiada przede wszystkim Trump, który traktuje sojuszników jak wasali i wciąż szuka dowodów na potwierdzenie swojej tezy, że kraje europejskie są bezużytecznymi darmozjadami. Jednocześnie widać, że wojna z Iranem znacząco osłabiła gotowość Europejczyków do powściągliwości w wypowiedziach" - stwierdza "SZ".
Zdaniem dziennika Trump najwyraźniej bardzo osobiście odebrał krytykę Merza pod adresem Stanów Zjednoczonych, a w słowach kanclerza "było więcej niż ziarnko prawdy". "Ponieważ obecny prezydent USA kieruje się w dużej mierze osobistymi sympatiami i antypatiami, a te potrafią zmieniać się z minuty na minutę, Merz ma teraz problem. A wraz z nim Niemcy i Europa" - czytamy.
"Nie można jednak wykluczyć, że istotną rolę odegrała także rozmowa telefoniczna, którą Donald Trump odbył w tygodniu z Władimirem Putinem. Trump określił ją jako 'długą' i 'dobrą', dodając, że zaproponował Putinowi zawieszenie broni (...) Niewykluczone, że w zamian za taki krok Putin zażądał czegoś, co Trump i tak już rozważał: redukcji liczebności amerykańskich żołnierzy w Europie" - spekuluje "SZ". Podkreśla przy tym, że Trump mówił ostatnio także o możliwości wycofania wojsk USA z Włoch i Hiszpanii, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
Redagowała Kamila Cieślik
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.