
Pracownicy krakowskiego Metalodlewu SA protestują po wstrzymaniu produkcji. Doszło do tego po wypowiedzeniu przez ArcelorMittal umowy dzierżawy hal. O przyszłości zakładu i 150 miejsc pracy mają zdecydować rozmowy z nowym inwestorem, który chce przejąć firmę i kontynuować jej działalność – podaje RMF24.
Metalodlew SA, działający jako spółka od 1994 r., a wcześniej – od końca lat 40. XX wieku – funkcjonujący jako część Huty Sędzimira, od miesięcy zmaga się z problemami finansowymi. Przez ostatnie lata jego zadłużenie systematycznie narastało, dlatego w kwietniu br. sąd ogłosił upadłość przedsiębiorstwa.
Szansą na utrzymanie działalności okazał się nowy inwestor, gotowy przejąć zakład i kontynuować produkcję specjalistycznych odlewów wykorzystywanych m.in. przez krajowe firmy z sektora energetycznego i kolejowego. Plan ten wymaga jednak porozumienia ze spółką ArcelorMittal, która jest właścicielem terenu i hal, w których funkcjonuje odlewnia.
Wstrzymana produkcja i protest pracowników
Sytuacja zakładu skomplikowała się po wypowiedzeniu umowy dzierżawy przez ArcelorMittal . W konsekwencji odlewnia utraciła możliwość prowadzenia działalności, a produkcja została zatrzymana.
Pracownicy od kilku dni protestują przed zakładem, licząc na wznowienie rozmów i wypracowanie rozwiązania, które pozwoli uratować przedsiębiorstwo.
– Jeszcze w piątek prowadziliśmy normalną produkcję, a w dniu dzisiejszym już po prostu stoimy i czekamy – mówi Artur Marzec z działu technologicznego, cytowany przez RMF24.
Zagrożone miejsca pracy
Metalodlew zatrudnia obecnie 150 osób . Z deklaracji nowego inwestora wynika, że po przejęciu działalności zatrudnienie w nowej spółce mogłoby znaleźć 129 pracowników. Warunkiem realizacji tych planów jest jednak możliwość dalszego korzystania z obecnych hal produkcyjnych.
Jak podkreślają protestujący, bez zgody ArcelorMittal na kontynuowanie dzierżawy oraz bez wsparcia ze strony państwa przyszłość zakładu i jego pracowników pozostaje niepewna.
Ostatnia taka odlewnia w Polsce
Przedstawiciele załogi zwracają uwagę, że Metalodlew jest ostatnią w Polsce odlewnią zdolną do produkcji specjalistycznych komponentów wykorzystywanych w energetyce, kolejnictwie oraz przy inwestycjach związanych z energetyką wiatrową i jądrową .
W zakładzie pracują również wysoko wykwalifikowani specjaliści wykonujący zawody, które praktycznie zniknęły z rynku pracy.
Protestujący apelują o zaangażowanie administracji państwowej w rozmowy między nowym inwestorem a ArcelorMittal. Wysłali w tej sprawie również list do premiera Donalda Tuska. Ich zdaniem tylko szybkie porozumienie może uchronić zakład przed definitywnym zakończeniem działalności.
KW
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.