
Komisja Europejska klepnęła jakieś nowe regulacje. Chodzi o ochronę dorosłych, którzy sami o siebie nie potrafią zadbać, zwłaszcza jak wyjeżdżają za granicę. No dobra, ale o co tu chodzi? Słuchajcie, powiedzmy sobie szczerze, to brzmi troch
Komisja Europejska klepnęła jakieś nowe regulacje. Chodzi o ochronę dorosłych, którzy sami o siebie nie potrafią zadbać, zwłaszcza jak wyjeżdżają za granicę. No dobra, ale o co tu chodzi?
Słuchajcie, powiedzmy sobie szczerze, to brzmi trochę jak z Orwella. "Dorośli wymagający ochrony"? Kurde, serio? No ale dobra, chodzi o osoby z niepełnosprawnościami albo problemami zdrowotnymi, które wyjeżdżają do innego kraju UE. Mają być lepiej chronieni prawnie. Ma to uprościć uznawanie pełnomocnictw i w ogóle ogarnąć, jaki sąd ma się tym zajmować.
Wprowadzą też jakiś europejski certyfikat wsparcia. Czyli jak ktoś ma opiekuna, to ten opiekun łatwiej udowodni swoje uprawnienia za granicą. No, zobaczymy, jak to będzie działać w praktyce. Bo jak znam życie, to skończy się toną biurokracji i problemami z interpretacją. Ale dobra, załóżmy optymistycznie, że wyjdzie z tego coś dobrego. Przynajmniej tak gadają w Brukseli.
Na podst. materiałów źródłowych: EU Reporter
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.