Marcin Romanowski od maja pozostaje nieuchwytny po wyjeździe z Węgier. Adam Bodnar zasugerował, że poseł PiS może przebywać w klasztorze. Jak przekazał min. sprawiedliwości Waldemar Żurek, służby sprawdzają trop. - Nie jest to miejsce, gdzie zupełnie można uniknąć odpowiedzialności i ukrywać się nieskończoność - ocenia gen. Adam Rapacki w rozmowie z "Faktem".
Najważniejsze informacje:
Marcin Romanowski w maju opuścił Węgry i od tego czasu nie został odnaleziony przez polskie organy ścigania.
Adam Bodnar mówił, że poseł PiS może przebywać w klasztorze, odnosząc się m.in. do wątku Opus Dei.
Gen. Adam Rapacki w rozmowie z "Faktem" wskazuje, że ewentualna akcja zatrzymania Romanowskiego jest zależna od prawa kraju, w którym klasztor się znajduje.
DLA CIEBIEKosztuje grosze. Ten róż zmienia kolor pod wpływem pH. Pokazała efekt
Marcin Romanowski w maju opuścił Węgry i od tamtej pory pozostaje nieuchwytny dla polskich organów ścigania. Kilka dni temu Adam Bodnar w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" stwierdził, że poseł PiS może przebywać w klasztorze, wskazując na jego wcześniejsze związki z Opus Dei.
O komentarz do tych doniesień "Fakt" poprosił Waldemara Żurka. Minister sprawiedliwości odpowiedział krótko: "służby sprawdzają każdy trop" i jednocześnie zaznaczył: "domniemania nie wystarczą" .
Generał tłumaczy, jak można zatrzymać Romanowskiego
Były wiceszef policji i były wiceszef MSWiA gen. Adam Rapacki, pytany przez "Fakt", ocenił, że skuteczne ukrywanie się w takim miejscu byłoby trudne, gdyż poszukiwany musiałby być w klasztorze bez przerwy, inaczej ryzykowałby zatrzymanie.
Stwierdził jednak, że klasztor tylko z pozoru może sprawiać wrażenie miejsca dobrego na kryjówkę, bo choć służby niechętnie wchodzą do takich obiektów, to prawo tego nie zabrania.
Nie znam przepisu, który zabraniałby wejścia policji na teren w celu zatrzymania osoby poszukiwanej, na przykład gdyby przebywał tam jakiś niebezpieczny przestępca. Jeżeli to by było na terenie kraju - mówił.
Jeśli chodzi o klasztor poza granicami Polski, wówczas obowiązuje prawo kraju, na terenie którego się znajduje. To nie jest teren wyłączony spod jurysdykcji państwa, więc wszystko zależy od obowiązujących tam regulacji - dodał.
Natomiast nie jest to miejsce, gdzie zupełnie można uniknąć odpowiedzialności i ukrywać się nieskończoność - podkreślił.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.