
Title: Sejm bierze się za patostreaming. Więzienie za przemoc, upokarzanie i hazard w sieci URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32739601,sejm-bierze-sie-za-patostreaming-wiezienie-za-przemoc-upokarzanie.html Published Time: 2026-04-20T15:03:42+02:00 Markdown Content: # Sejm bierze się za patostreaming. Więzienie za przemoc, upokarzanie i hazard w sieci REKLAMA REKLAMA [](htt…
20 kwietnia 2026, 15:03
Projekt Koalicji Obywatelskiej zakłada wprowadzenie kar za publikowanie lub transmitowanie w sieci brutalnych, poniżających albo upozorowanych jako prawdziwe treści. Za ich rozpowszechnianie miałoby grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
W połowie marca odbyło się pierwsze czytanie projektu przygotowanego przez klub KO. Jak mówiła w Polsat News przewodnicząca sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży Monika Rosa, propozycja jest odpowiedzią na zawetowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która wdrażała unijny Akt o usługach cyfrowych. Posłanka zapowiedziała także równoległe zmiany w Kodeksie wykroczeń, aby stworzyć "kompleksowy system karania" i "domknąć system walki z patostreamingiem".
O postępach prac mówiła też w Polsat News Barbara Dolniak, przewodnicząca Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Jak wyjaśniła, oba projekty - ten KO i ten PiS - trafiły do podkomisji zajmującej się sprawami karnymi, a projektem wiodącym został projekt poselski KO.
Zobacz wideo Wiceminister sprawiedliwości ogłosił aresztowanie patostreamerów. "Tak się kończy zgrywanie kozaka!"
- Myślę, że w przyszłym tygodniu zostanie przepracowany - zapowiedziała. Dodała, że po pracach w podkomisji projekt wróci do komisji, a następnie trafi do drugiego czytania. - Jeśli zdążymy, to zrobimy to na przyszłym posiedzeniu, a jeśli nie, to na kolejnym posiedzeniu zakończymy procedowanie w ramach pierwszego czytania i trafi to na kolejne posiedzenie Sejmu - powiedziała przewodnicząca.
Według Dolniak różnice między propozycjami KO i PiS "nie są na tyle istotne", by nie dało się szybko dojść do porozumienia.
Projekt KO zakłada wprowadzenie do Kodeksu karnego nowego art. 255b. Przepis dotyczy karania za publikowanie w internecie nagrań lub prowadzenia transmisji, które pokazują popełnianie poważnych przestępstw, przemoc, upokarzanie innych osób, znęcanie się nad zwierzętami, nielegalny hazard. Taka sama kara miałaby grozić także w przypadku prezentowania sfingowanych scen jako autentycznych. Projekt przewiduje za to karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Przepisy obejmują kilka konkretnych sytuacji. Po pierwsze - publikowanie w sieci czynów zagrożonych karą co najmniej 5 lat więzienia, w tym przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu, wolności czy z użyciem przemocy. Po drugie - publikowanie treści przedstawiających znęcanie się nad zwierzętami lub ich zabijanie. Po trzecie - nagrania, w których dochodzi do naruszenia nietykalności cielesnej w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby. Po czwarte - materiały związane z nielegalnym hazardem.
Projekt przewiduje jednocześnie wyłączenie odpowiedzialności w części przypadków. Kara nie miałaby grozić, jeśli dane treści powstaną w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej albo naukowej. Wyłączenie to nie obejmuje jednak wszystkich sytuacji. Z projektu wynika, że nie dotyczyłoby ono m.in. materiałów pokazujących znęcanie się nad zwierzętami lub głowonogami ani treści związanych z nielegalnym hazardem.
W uzasadnieniu autorzy projektu piszą wprost, że "brak ich karalności mógłby tworzyć mylne przekonanie o tym, że ustawodawca albo w ogóle nie dostrzega problemu, albo pozostaje mu on obojętny". Wskazują też, że publiczne rozpowszechnianie takich materiałów jest "wysoce szkodliwe społecznie" i zasługuje na reakcję prawa karnego.
Autorzy projektu przywołują też dane, z których wynika, że z patotreściami zetknęło się 37 proc. nastolatków w wieku 13-15 lat, a 82 proc. uważa, że takie treści powinny być zakazane. W uzasadnieniu posłowie podkreślają również, że szczególnie niepokojące jest promowanie przemocy i patologicznych wzorców wśród dzieci i młodzieży.
W Sejmie procedowany jest również projekt PiS. Między propozycjami są różnice, co przyznała przewodnicząca komisji. W wersji KO pojawiły się przepisy dotyczące promocji hazardu przez influencerów oraz ochrony głowonogów. PiS proponuje z kolei inne rozwiązania dotyczące odpowiedzialności karnej i wyłączenia spod kary działań podejmowanych w obronie interesu publicznego. Prawo i Sprawiedliwość zarzucało wcześniej, że posłowie i posłanki KO ukradli pomysł PiS i przedstawili jako swój.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.