1. RAK
  2. ›
  3. Polska

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Polska

  • Dziś przed południem kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20M. Tym razem dyżurna para naszych…
  • Nowocześniejsze i wzmocnione służby to bezpieczniejsi Polacy! 🇵🇱🛡️ W tym roku przeznaczamy aż 29 mld zł z Budżetu Przy…
  • Festiwal hipokryzji posłów PiS trwa: chcą wyprowadzenia Polski z ETS… Przypomnijmy: premier z ramienia PiS Morawiec…
  • Przed nami Pride of Poland. Za czasów PiS Janów Podlaski i Michałów doprowadzono do zapaści: 9 prezesów, czystka ekspe…
  • Niektóre ułaskawienia mówią więcej o prezydentach niż ich wszystkie przemówienia razem wzięte.
  • Przed nami Pride of Poland. Za czasów PiS Janów Podlaski i Michałów doprowadzono do zapaści: 9 prezesów, czystka ekspertów i 7,4 mln zł kroplówki z KOWR. Dziś wynik to ponad 100 mln zł na plus. Zamiast strat – zysk i silna marka. 🇵🇱
  • Dziś przed południem kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20M. Tym razem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła samolot rozpoznawczy FR 56 km na północny zachód od Koszalina. Rosja po raz kolejny prowadzi działania o charakterze prowokacyjnym w
  • Nocny atak na Kijów. "Pod gruzami mogą być ludzie"
  • Próba zamachu na Trumpa? Uzbrojony mężczyzna zatrzymany na polu golfowym
  • Uzbrojony mężczyzna zatrzymany przed wizytą Trumpa. "Niepokojące zapiski"
  • Rewolucja w dowodach osobistych. Od grudnia ważne zmiany dla milionów Polaków
  • O tym nowym świadczeniu wciąż wie niewielu. To ponad 4 tys. zł co miesiąc
  • Groźny incydent na polu golfowym Trumpa. Służby w gotowości
  • Polska dołącza do wyścigu po broń z filmów science fiction
  • Rosyjska rakieta nad Polską. Ujawniamy: jeden dyżurny spał, drugi utknął w drodze
  • Zamiast randki - zamachowiec. SBU udaremniła 50 ataków
  • Romanowski ukrywa się w klasztorze? "Służby sprawdzają każdy trop"
  • „Kuzyn Rosomaka” oferowany Czechom. Podpisano porozumienie
  • Kolejny komponent PC odleciał z cenami. Jakby RAM, SSD i GPU to było za małoAktualizacja:
  • Kupuję telefon z Androidem i od razu to ustawiam. Bateria działa potem latamiAktualizacja:
  • Efekt F-35. Polacy rzucili się do wojska, jest tłum na jedno miejsceAktualizacja:
  • „Dojrzała decyzja biznesowa”: jak zuberyzowało się Pyszne.pl
  • Więcej książek o ezoteryce niż o lesbijkach. Raport queerowej literatury
  • Wróbel: Wywiad z Woydyłło o Idze Świątek obnażył coś znacznie gorszego
  • Obserwował przygotowania do wizyty Trumpa. Uzbrojony mężczyzna zatrzymany
  • Wzrosną opłaty w sądach. Sprawcy wykroczeń zapłacą trzy razy więcej
  • Sojusznicy Kremla po cichu odsuwają się od Władimira Putina
  • Zakazy prowadzenie pojazdów mają być dłuższe. Nie będą się już nakładać
  • Kowalczyk: PIT jak stajnia Augiasza. Potrzebny Herakles
  • Uzbrojony mężczyzna na polu golfowym Trumpa. Policja odkryła 'niepokojące zapiski'
    RAKGURUGURU
    Wpadka resortu obrony z AI. „Doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii”

    Wpadka resortu obrony z AI. „Doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii”

    RAK0RAK0przeszczepów
    2141 odsłon
    Wpadka resortu obrony z AI. „Doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii”

    Krzysztof Jabłonowski — Ministerstwo Obrony Narodowej tłumaczy się z użycia narzędzi do obróbki zdjęć opartych na sztucznej inteligencji. Urzędnicy przekazali wiceminister Magdalenie Sobkowiak zdjęcie przerobione przy pomocy AI, na którym brakowało ważnego szczegółu. Marcel Kiełtyka ze stowarzyszenia De

    Ministerstwo Obrony Narodowej tłumaczy się z użycia narzędzi do obróbki zdjęć opartych na sztucznej inteligencji. Urzędnicy przekazali wiceminister Magdalenie Sobkowiak zdjęcie przerobione przy pomocy AI, na którym brakowało ważnego szczegółu. Marcel Kiełtyka ze stowarzyszenia Demagog w rozmowie z Zero.pl tłumaczy standardy korzystania z technologii w sieci.

    Wpadka MON z AI. Resort przeprasza po publikacji przerobionego zdjęcia.

    Wpadka MON z AI. Resort przeprasza po publikacji przerobionego zdjęcia. (fot. Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu / X)

    • Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z obchodów 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 r. Na zdjęciu widać mężczyznę z niewyraźnym napisem na koszulce.
    • Resort obrony wyjaśnia, że napis został zamazany nieintencjonalnie, a w wyniku nieuwagi przy korzystaniu z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
    • – Dobrym standardem, który powinni wyznaczać politycy, ministerstwa i instytucje publiczne, jest jasne informowanie o każdej ingerencji w materiały przy użyciu sztucznej inteligencji – podkreśla Marcel Kiełtyka, członek zarządu stowarzyszenia Demagog.

    „Wczoraj przekazaliśmy pani minister Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej zdjęcie z uroczystości w Poznaniu. W celu poprawy jego jakości wykorzystaliśmy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Niestety, w trakcie tego procesu doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii, w wyniku czego powstała wersja odbiegająca od oryginału” – poinformowało w poniedziałek w mediach społecznościowych Ministerstwo Obrony Narodowej.

    „Przepraszamy za zaistniałą sytuację. Naszym zamiarem była wyłącznie poprawa jakości technicznej zdjęcia, a nie ingerencja w jego treść” – zapewnia MON. Komunikat podpisała Karolina Wasilewska, dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji resortu.

    Z TVP, przez Brukselę, po Kancelarię Premiera. Przed „panią od SAFE” kolejne zadanie

    Gdzie się podziali „Narodowcy RP”?

    Do posta MON dołączono zdjęcie, które urzędnicy otrzymali od organizatorów uroczystości z okazji 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 r. – jeszcze przed ingerencją narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.

    Na fotografii widać wiceminister Sobkowiak-Czarnecką oddającą hołd poległym przed bramą główną zakładów Cegielskiego w Poznaniu. W tle widać transparent „Solidarności” oraz grupkę osób. Wśród nich jest mężczyzna w czarnej koszulce z napisem „Narodowcy RP”.

    [

    Próba otrucia Nawrockiego? „To nie musi być science fiction”](/news/burza-po-slowach-nawrockiego-teorie-spiskowe-i-komentarz-eksperta)

    [

    Unia szykuje kolejne sankcje dla Białorusi. Reżim Alaksandra Łukaszenki pod lupą](/news/sankcje-na-bialorus-unia-zapowiada-kolejne-restrykcje)

    [

    Co z pracą w upały? Brak zgody w rządzie, decyzję ma podjąć premier](/news/praca-w-upaly-rozporzadzenie-wisi-na-wlosku-w-rzadzie-nie-ma-zgody)

    Na zdjęciu opublikowanym dzień wcześniej przez Sobkowiak-Czarnecką napis ten jest zamazany, co jest typową modyfikacją wielu narzędzi AI. Co bardziej dociekliwi internauci wytknęli urzędnikom MON podmianę odznaczeń na mundurze widocznego na pierwszym planie policjanta, czy zmianę rys twarzy jednego z mężczyzn.

    Ekspert Demagoga: materiały zmodyfikowane przy pomocy AI powinny być oznaczane

    – Dobrym standardem, który powinni wyznaczać politycy, ministerstwa i instytucje publiczne, jest jasne informowanie o każdej ingerencji w materiały przy użyciu sztucznej inteligencji, nawet jeśli ma ona służyć wyłącznie poprawie jakości technicznej zdjęcia – podkreśla Marcel Kiełtyka, członek zarządu stowarzyszenia Demagog.

    Kiełtyka tłumaczy, że w takich sytuacjach transparentność jest kluczowa, bo odbiorcy mają prawo wiedzieć, czy publikowany materiał został w jakikolwiek sposób zmodyfikowany.

    Zwrot w zbiórce Stanowskiego na naukę. Widzowie mogą wycofać pieniądze

    – Jeśli rzeczywiście zgodnie z wyjaśnieniami MON zmiana napisu „Narodowcy RP” była niezamierzonym efektem działania narzędzia AI, to należy pozytywnie ocenić fakt opublikowania sprostowania i przyznania się do błędu. To również podstawa w takich przypadkach – komentuje Kiełtyka.

    Ekspert Demagoga zaznacza, że tego typu korekta powinna nastąpić możliwie szybko, najlepiej natychmiast po wykryciu nieprawidłowości. W przeciwnym razie mogą pojawić się uzasadnione pytania o motywy zmian, a nawet ryzyko utraty zaufania do sposobu, w jaki komunikują się instytucje publiczne.

    Kolejny awans Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej

    19 czerwca 2026 r. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej nominację na sekretarza stanu w MON. Wcześniej była pełnomocniczką rządu ds. SAFE. Polska zawarła w ostatnich tygodniach kilkadziesiąt umów na kwotę 120 mld zł w ramach unijnego programu.

    Za sukces negocjacji odpowiada właśnie Sobkowiak-Czarnecka. Kolejne media zaczęły snuć scenariusze o dalszej karierze polityczki mianując ją kandydatką na wicepremierkę, czy wręcz kolejną szefową rządu. Podpisał się pod tym Kosiniak-Kamysz, który pytany na antenie TVP, czy Sobkowiak-Czarnecka „może być przyszłą premierką albo prezydentką”, bez chwili namysłu odpowiedział, że tak.

    Fakt, że wizja ta nie jest oderwana od rzeczywistości, potwierdził na początku czerwca w rozmowie z Zero.pl prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Przypomniał podobny manewr z 2015 r., kiedy następcą Donalda Tuska w fotelu premiera została Ewa Kopacz przedstawiana jako polityczka zdeterminowana i niebojąca się podejmowania niepopularnych decyzji.

    W ocenie prof. Chwedoruka tamten manewr przeprowadzono „w sposób skrajnie nieudolny”. – Pani Sobkowiak-Czarnecka miałaby być pójściem w inną stronę, zobrazowaniem technokratycznego wymiaru polskiego liberalizmu, pokazującym trzonowi elektoratu bardziej merytokratyczne oblicze – wskazywał.

    28 czerwca TVN24 podał, że Magdalena Sobkowiak-Czarnecka dostanie kolejną rządową funkcję. Ma zostać pełnomocniczką rządu do spraw wzmocnienia odporności państwa.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.