
Mozilla, twórcy Firefoxa, wchodzą w świat AI. Ale nie tak, jak wszyscy. Zamiast kolejnego modelu AI, który będzie konkurował z OpenAI, stawiają na coś zupełnie innego. I powiem wam, to ma sens. Chodzi o Thunderbolta. To klient AI, który ma
Mozilla, twórcy Firefoxa, wchodzą w świat AI. Ale nie tak, jak wszyscy. Zamiast kolejnego modelu AI, który będzie konkurował z OpenAI, stawiają na coś zupełnie innego. I powiem wam, to ma sens.
Chodzi o Thunderbolta. To klient AI, który ma działać na Twoim sprzęcie. Żadnej chmury, żadnych zewnętrznych dostawców. To Ty masz kontrolę nad swoimi danymi i algorytmami. Powiedzmy sobie szczerze, w czasach, gdy każdy boi się o swoje dane, to jest mocny argument.
Słuchajcie, to jest sprytne. Mozilla nie chce konkurować z gigantami. Oni chcą dać narzędzie tym, którzy cenią sobie prywatność i kontrolę. I to jest coś, co może się przyjąć. Szczególnie w firmach, gdzie bezpieczeństwo danych to priorytet. Kurde, wreszcie ktoś myśli! Zamiast ślepo gonić za trendami, stawiają na coś, co ma realną wartość. I za to ich szanuję. Oczywiście, to dopiero początek i Thunderbolt jest jeszcze w fazie rozwoju. Ale kierunek jest obiecujący.
Na podst. materiałów źródłowych
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.