
Filip Baczkura — Jeden z najambitniejszych projektów zbrojeniowych w historii Europy znalazł się na krawędzi załamania. Francja poinformowała, że Niemcy nie widzą już możliwości dalszego prowadzenia prac nad systemem FCAS – myśliwcem nowej generacji, który miał zastąpić francuskie Rafale i niemie
Jeden z najambitniejszych projektów zbrojeniowych w historii Europy znalazł się na krawędzi załamania. Francja poinformowała, że Niemcy nie widzą już możliwości dalszego prowadzenia prac nad systemem FCAS – myśliwcem nowej generacji, który miał zastąpić francuskie Rafale i niemieckie Eurofightery. Wartość przedsięwzięcia szacowano na ponad 100 mld euro.

Makieta europejskiego myśliwca nowej generacji NGF, będącego częścią programu FCAS, podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu w 2023 r. (fot. JULIEN DE ROSA / East News / Reporter)
Projekt FCAS (Future Combat Air System), uznawany za filar przyszłej europejskiej obronności, może zakończyć się fiaskiem. W poniedziałek Pałac Elizejski poinformował, że dalsze prace nad wspólnym niemiecko-francuskim myśliwcem zostały zablokowane z powodu braku porozumienia pomiędzy firmami zaangażowanymi w przedsięwzięcie.
Według francuskich władz niemiecki rząd uznał, że nie ma już możliwości wywierania skutecznej presji na przedsiębiorstwa uczestniczące w projekcie.
„Władze niemieckie uznały, że nie jest możliwe wywieranie dalszej presji na firmy zaangażowane w ten projekt” – przekazał Pałac Elizejski.
Jak podała wcześniej niemiecka agencja dpa, główną przyczyną kryzysu jest trwający od wielu miesięcy konflikt pomiędzy francuskim Dassault Aviation a europejskim koncernem Airbus. Firmy nie zdołały osiągnąć porozumienia w kluczowych kwestiach dotyczących podziału odpowiedzialności i prac nad nowym samolotem bojowym.
Według dpa podczas ubiegłotygodniowych rozmów w Czarnogórze kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron mieli dojść do wspólnego wniosku, że dalsze prowadzenie projektu w obecnej formule nie jest możliwe.
Niemiecka agencja poinformowała również, że Merz miał zasugerować Macronowi rezygnację z kontynuowania programu.
[

Papież w hiszpańskim parlamencie o migracji: Potrzebne są bezpieczne i legalne drogi](/news/papiez-leon-wezwal-do-wiekszej-solidarnosci-z-migrantami)
[

Trzęsienie ziemi na Filipinach. Kilkadziesiąt ofiar, zawalone budynki i tsunami](/news/trzesienie-ziemi-na-filipinach)
[

„Nas nikt nie ogra w Europie”. Polska dostała spektakularne zero od UE](/news/nas-nikt-nie-ogra-w-europie-polska-dostala-zero-ambasadorow-ue-co-to-oznacza)
FCAS był jednym z najbardziej prestiżowych projektów wojskowych realizowanych przez państwa Unii Europejskiej. Koncepcję stworzenia nowej generacji systemu walki powietrznej przedstawił Emmanuel Macron w 2017 roku, a inicjatywę wsparła ówczesna kanclerz Niemiec Angela Merkel.
Program zakładał budowę nie tylko nowoczesnego myśliwca, ale całego zintegrowanego systemu bojowego. Samolot miał współpracować z bezzałogowcami oraz cyfrową siecią dowodzenia typu combat cloud.
Nowa konstrukcja miała wejść do służby około 2040 roku i zastąpić używane obecnie przez Francję samoloty Rafale oraz niemieckie Eurofightery.
Choć po objęciu urzędu w 2025 r. Friedrich Merz deklarował chęć kontynuowania programu, w ostatnich miesiącach jego stanowisko zaczęło się zmieniać.
W lutym tego roku kanclerz stwierdził, że Niemcy nie potrzebują nowego myśliwca w takim stopniu jak Francja. Wypowiedź została odebrana jako sygnał słabnącego zaangażowania Berlina w projekt.
Dla prezydenta Macrona ewentualny upadek FCAS byłby szczególnie dotkliwy. Francuski przywódca był bowiem jednym z głównych inicjatorów programu, który miał stać się symbolem europejskiej niezależności militarnej i technologicznej.
Mimo kryzysu Pałac Elizejski zapewnia, że Francja nie rezygnuje z ambicji budowy wspólnych europejskich zdolności obronnych.
„Władze francuskie będą nadal zachęcać nasze firmy i siły zbrojne do poszukiwania sposobów na realizację ambitnych projektów europejskich, zgodnych z naszymi interesami bezpieczeństwa” – podkreślono w komunikacie.
Na razie nie wiadomo, czy projekt FCAS zostanie formalnie zakończony, czy też strony podejmą ostatnią próbę jego uratowania.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.