
Pies potrącony przez samochód, kot wymagający pilnej operacji czy szczeniak, który połknął zabawkę – wystarczy jedno zdarzenie, by rachunek u weterynarza przekroczył 10 tys. zł. Coraz więcej Polaków chce zabezpieczyć się przed takimi wydatkami. Sprawdziliśmy, ile kosztuje ubezpieczenie czworonoga i kiedy naprawdę się opłaca.
Coraz więcej Polaków traktuje psa lub kota jak pełnoprawnego członka rodziny. Wraz z rosnącymi kosztami opieki weterynaryjnej rośnie również zainteresowanie ubezpieczeniami dla zwierząt domowych. Jednak okazuje się, że w Polsce wciąż niewiele psów i kotów jest objętych ubezpieczeniem w porównaniu do innych krajów Europy, gdzie średnio taką ochronę posiada około 25 proc. z nich. Według danych platformy Umbrex największy szacunkowy odsetek ubezpieczonych czworonogów jest w następujących krajach:
Szwecja – 90 proc. psów i 50 proc. kotów,
Norwegia – ponad 50 proc.,
Finlandia – ponad 50 proc.,
Dania – ponad 50 proc.,
Wielka Brytania – 30 proc.,
Włochy – 29 proc.
Tymczasem w Polsce jest to mniej niż 1 proc. psów i kotów.
Mały rynek, duże możliwości
Zdaniem Piotra Kunce, Senior Relationship Managera w Europa Ubezpieczenia, rynek ubezpieczeń dla zwierząt w Polsce to segment o ograniczonej skali, jednak wzrostowy i z dużym potencjałem.
– Obserwujemy, że w ciągu ostatnich 5 lat w zrachowaniach właścicieli zwierząt domowych zaszła zauważalna zmiana w podejściu do ubezpieczeń. Coraz częściej są zainteresowani tego typu ochroną – mówi Bankier.pl Piotr Kunce. – Głównym motorem wzrostu są rosnące koszty usług weterynaryjnych, które napędzają popyt na dedykowane ubezpieczenia zdrowotne. Problemem jest niska świadomość – sondaże wskazują, że aż 40 proc. właścicieli czworonogów przyznaje, że "w ogóle nie przyszło im do głowy", że ubezpieczenie psa czy kota jest możliwe.
Podobne wnioski ma Magdalena Kuś, Menedżer Produktu w Generali Polska.
– Coraz więcej właścicieli traktuje swoje psy jako członków rodziny, a to przekłada się również na większą dbałość o ich zdrowie i bezpieczeństwo finansowe. Jednocześnie rosną koszty leczenia weterynaryjnego oraz zwiększa się dostępność nowoczesnych metod diagnostyki i terapii. W efekcie klienci coraz częściej poszukują rozwiązań, które pozwolą im ograniczyć ryzyko nieprzewidzianych wydatków związanych z chorobą lub wypadkiem pupila – mówi Bankier.pl Magdalena Kuś.
Jakie szkody są zgłaszane najczęściej?
Większość zgłaszanych roszczeń wynika z konieczności nagłego leczenia, które jest najczęstszą konsekwencją zdarzeń, na jakie narażone są psy i koty.
– Najczęściej są to koszty leczenia po nagłych zachorowaniach np. ostrych zatruciach, infekcjach wymagających szybkiej interwencji, a także nieszczęśliwych wypadkach, takich jak potrącenia przez samochód czy pogryzienia – twierdzi Piotr Kunce. – Leczenie urazów czy nagłych stanów zagrażających życiu wiąże się często z zaawansowaną diagnostyką: badaniami krwi, obrazowaniem (USG, RTG), a następnie z zabiegami operacyjnymi czy długotrwałą hospitalizacją. Drugą, pod względem częstotliwości, kategorią są szkody z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) właściciela. Zgłoszenia te dotyczą sytuacji, w których zwierzę uszkodziło cudze mienie, np. podarło kurtkę należącą do znajomego lub wyrządziło szkodę osobową, na przykład kogoś pogryzło.
Z kolei z obserwacji przedstawicieli Generali Polska wynika, że najczęściej pomoc potrzebna jest w przypadku problemów żołądkowo-jelitowych.
– Dużą grupę stanowią również schorzenia dermatologiczne, okulistyczne oraz problemy związane z aparatem ruchu. Są to dolegliwości, które często wymagają specjalistycznej diagnostyki, regularnych wizyt weterynaryjnych, a niekiedy także leczenia szpitalnego lub zabiegowego – twierdzi Magdalena Kuś. – Warto podkreślić, że koszty opieki weterynaryjnej stale rosną. W bardziej wymagających przypadkach, szczególnie gdy konieczna jest hospitalizacja, operacja lub dłuższe leczenie, wydatki mogą sięgać nawet kilkunastu tysięcy złotych.
Jedna operacja może kosztować ponad 10 tys. zł
Potrzebę ubezpieczenia czworonoga rozumieją zwłaszcza osoby, których zwierzę wymagało już drogiej opieki weterynaryjnej.
– Naszą suczkę potrącił samochód, przez co miała bardzo skomplikowane złamanie tylnej łapy i biodra. Sama operacja kosztowała prawie 7 tys. zł. Do tego doszły koszty rehabilitacji i leków. W sumie całe leczenie kosztowało nas ponad 10 tys . – mówi Bankier.pl Beata Arendarczyk spod Wrocławia. – Teraz adoptowaliśmy kolejnego psa i już na pewno go ubezpieczymy. Pewnie nie za najwyższą składkę, ale tak, żeby przynajmniej część kosztów ewentualnego leczenia pokryło ubezpieczenie.
Jak twierdzi Ewelina Paciorkowska, właścicielka hodowli psów rasy golden retriever Dejlah FCI, warto ubezpieczyć zwłaszcza szczenięta.
– W pierwszych latach życia psy są bardzo aktywne i ciekawe świata, co niestety często wiąże się z urazami, połknięciem niebezpiecznych przedmiotów czy nagłymi problemami zdrowotnymi. Koszty leczenia weterynaryjnego potrafią być bardzo wysokie i często pojawiają się niespodziewanie. Dlatego zachęcam swoich właścicieli do rozważenia ubezpieczenia psa. To nie tylko zabezpieczenie finansowe, ale przede wszystkim spokój ducha. Gdy liczy się zdrowie pupila, można skupić się na jego leczeniu, a nie na zastanawianiu się, czy stać nas na potrzebną diagnostykę lub zabieg – mówi Bankier.pl Ewelina Paciorkowska.
Co obejmuje polisa dla zwierząt?
Zakres ochrony zależy od ubezpieczyciela i wybranego wariantu. Najczęściej polisy obejmują:
pokrycie kosztów leczenia po nieszczęśliwym wypadku,
refundację kosztów operacji i hospitalizacji,
badania diagnostyczne,
leki przepisane przez lekarza weterynarii,
odpowiedzialność cywilną właściciela za szkody wyrządzone przez zwierzę,
pomoc w przypadku zaginięcia pupila, w tym pokrycie kosztów ogłoszeń,
świadczenie w razie śmierci zwierzęcia wskutek wypadku .
W bardziej rozbudowanych pakietach można znaleźć również ochronę podczas podróży zagranicznych, pokrycie kosztów rehabilitacji czy konsultacji behawioralnych.
Nie wszystkie koszty pokryje ubezpieczenie
Podobnie jak w przypadku innych produktów ubezpieczeniowych, również polisy dla zwierząt zawierają liczne wyłączenia odpowiedzialności.
chorób istniejących przed zawarciem umowy,
zabiegów profilaktycznych, takich jak szczepienia czy odrobaczanie,
zabiegów kosmetycznych,
leczenia wynikającego z zaniedbań właściciela,
chorób dziedzicznych lub wrodzonych, jeśli zostały wyłączone z ochrony.
Przed zakupem warto dokładnie przeczytać Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU), zwracając uwagę na limity odpowiedzialności, okres karencji oraz maksymalny wiek zwierzęcia objętego ochroną.
Ile kosztuje ubezpieczenie psa lub kota?
Cena ubezpieczenia czworonoga zależy od wielu czynników, m.in.:
gatunku i rasy zwierzęcia,
wieku,
sumy ubezpieczenia,
zakresu ochrony,
miejsca zamieszkania właściciela.
Najprostsze polisy można znaleźć już za kilkanaście–kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Bardziej kompleksowe pakiety, obejmujące leczenie chorób, operacje oraz odpowiedzialność cywilną właściciela, mogą kosztować od około 50 do ponad 150 zł miesięcznie .
Warto zwrócić uwagę, że większość firm nie ubezpiecza psów powyżej 8 roku życia , chyba że jest to kontynuacja polisy.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem polisy?
Zdaniem ekspertów przed podpisaniem umowy warto porównać nie tylko wysokość składek u różnych ubezpieczycieli, ale również:
sumę ubezpieczenia,
limity refundacji poszczególnych świadczeń,
okres karencji,
katalog wyłączeń odpowiedzialności,
sposób rozliczania kosztów leczenia,
możliwość rozszerzenia ochrony o OC właściciela.
Rynek z dużą szansą na rozwój
Rynek ubezpieczeń dla zwierząt domowych w Polsce stopniowo się rozwija, odpowiadając na rosnącą świadomość właścicieli oraz coraz wyższe koszty opieki weterynaryjnej . Choć polisa nie wyeliminuje wszystkich wydatków związanych z posiadaniem psa czy kota, może znacząco ograniczyć finansowe skutki niespodziewanych zdarzeń. Przed podjęciem decyzji warto jednak dokładnie porównać dostępne oferty, sprawdzić zakres ochrony oraz zapoznać się z zapisami OWU, aby uniknąć rozczarowania w momencie zgłaszania szkody .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.