
Nielegalny wjazd dziesiątek tysięcy migrantów z Maroka do hiszpańskiej Ceuty zakończył się śmiercią 75 osób - poinformowali we wtorek urzędnicy z Madrytu. Oznacza to, że liczba ofiar śmiertelnych wciąż rośnie. Poprzednie szacunki mówiły o 72 zmarłych migrantach.
AP/Bernat Armangue Delegacja rządu hiszpańskiego w Ceucie potwierdziła liczbę 75 odnalezionych ciał agencji AFP we wtorek.
Do tragedii doszło na skutek fali ataków z 30 lipca, w wyniku której wielu migrantów utonęło , próbując ominąć barierę na Morzu Śródziemnym. Ostatecznie tysiące migrantów, głównie z Maroka i Algierii, przedostało się do hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej.
Władze Hiszpanii: Nie żyje 75 migrantów, którzy próbowali dostać się do Ceuty
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Maroka poinformowało w niedzielę, że po marokańskiej stronie granicy zginęło 11 osób, z czego wszystkie z wyjątkiem jednej utonęły.
Hiszpania informuje, że 70 000 z 72 000 migrantów, którzy dotarli do Ceuty, powróciło do Maroka.
Ci, którzy pozostali, żyją w fatalnych warunkach, mając ograniczony dostęp do schronienia, pożywienia, wody i sanitariatów - zauważyli reporterzy AFP w Ceucie. Władze Hiszpanii podały, że odesłanie ich do kraju, z którego przybyły jest kwestią najbliższych dni.
Media: Władze Hiszpanii zignorowały doniesienia o możliwym kryzysie
Jak podał hiszpański dziennik "The Objective", służby specjalne już kilka dni wcześniej zauważyły nietypowe ruchy w rejonie granicy z Marokiem. Do przygranicznego miasta Castillejos miały docierać autobusy z tysiącami osób, a coraz więcej migrantów próbowało przedostać się do Ceuty wpław.
Według gazety działania te uznano za zapowiedź masowej próby przekroczenia granicy, a ostrzeżenia miały być wielokrotnie przekazywane władzom, ale te miały nie potraktować sprawy poważnie.
Jednocześnie przed możliwym kryzysem miały ostrzegać również Gwardia Cywilna oraz władze Ceuty . Według medialnych doniesień w czasie, gdy pojawiały się kolejne sygnały o możliwym kryzysie migracyjnym, hiszpański rząd koncentrował się na walce z rozległymi pożarami lasów.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.