
Edyta Bartosiewicz po latach nieobecności na scenie coraz częściej udziela wywiadów i otwarcie mówi o swojej przeszłości. W jednej z ostatnich rozmów opowiedziała o tym, jak przerwa w karierze oraz zmagania z problemami zdrowotnymi wpłynęły na jej życie i podejście do siebie. Artystka podkreśliła, że dziś czuje się szczęśliwa i jest w najlepszym etapie swojego życia.
Edyta Bartosiewicz po latach nieobecności na scenie coraz częściej udziela wywiadów i otwarcie mówi o swojej przeszłości. W jednej z ostatnich rozmów opowiedziała o tym, jak przerwa w karierze oraz zmagania z problemami zdrowotnymi wpłynęły na jej życie i podejście do siebie. Artystka podkreśliła, że dziś czuje się szczęśliwa i jest w najlepszym etapie swojego życia.
Edyta Bartosiewicz tworzy już ponad 40 lat
Edyta Bartosiewicz od lat 80. konsekwentnie budowała swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej. Popularność przyszła stosunkowo szybko, a kolejne wydawnictwa tylko ją umacniały. W ciągu jednej dekady artystka wydała sześć albumów studyjnych , które ugruntowały jej status jednej z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek w kraju. Jej kariera rozwijała się dynamicznie, jednak po okresie intensywnej działalności nastąpiła długa przerwa. Na kolejny studyjny krążek fani musieli czekać kilkanaście lat.
Dziś wiadomo, że za wycofaniem się z życia zawodowego nie stała artystyczna decyzja ani zmiana planów. Powodem były poważne problemy zdrowotne , o których Bartosiewicz wielokrotnie mówiła publicznie. Wokalistka obawiała się, że może stracić głos, dlatego całą uwagę skierowała na leczenie i poprawę swojego stanu. W tym czasie działalność muzyczna zeszła na dalszy plan, a priorytetem stał się powrót do zdrowia. To właśnie dlatego przez długi czas rzadko pojawiała się na scenie i ograniczyła swoją obecność w mediach. Dopiero po latach rekonwalescencji mogła ponownie skupić się na muzyce i stopniowo wracać do aktywności, z którą przez lata była kojarzona.
Edyta Bartosiewicz fot. KAPiF Edyta Bartosiewicz wróciła na scenę po latach przerwy
Powrót do koncertowania był możliwy dopiero wtedy, gdy artystka odzyskała siły i odzyskała pewność, że może ponownie występować. Lata rekonwalescencji pozwoliły jej nie tylko wrócić do śpiewania, ale również zaakceptować zmiany, które zaszły w jej życiu. Dziś Bartosiewicz ponownie pojawia się na scenie i bierze udział w wydarzeniach branżowych, pokazując, że najtrudniejszy okres ma już za sobą.
Nigdy nie wierzyłam w siebie. Teraz dopiero buduję prawdziwe poczucie własnej wartości. Właśnie dlatego cały ten proces ponad dwudziestoletni ma happy end. Aczkolwiek ciężko mówić o endzie. Tu się dzieją bardzo piękne rzeczy. Ja jestem w najlepszym momencie swojego życia, chociaż ktoś by mógł powiedzieć, że straciłam mnóstwo czasu, ale tak miało być. Właściwie nie wiem, co miałabym przez ten czas innego robić. - skwitowała wokalistka w rozmowie z Magdą Mołek Wokalistka nie ukrywa, że czas spędzony z dala od muzyki całkowicie zmienił jej codzienność. Była zmuszona odnaleźć się poza światem, który przez lata stanowił centrum jej życia zawodowego. Zmiana stylu życia nie wynikała z wyboru, lecz z sytuacji, z którą musiała się zmierzyć. To doświadczenie sprawiło, że przez długi czas najważniejsze pozostawało zdrowie, a dopiero później możliwy stał się powrót do wykonywania zawodu. Dzięki temu dziś może ponownie występować i kontynuować działalność artystyczną.
Znalazłam skarb - największy, jaki można mieć, a mianowicie kontakt ze sobą" - dodała.
Edyta Bartosiewicz opowiedziała o nowym początku
Bartosiewicz przyznaje, że okres przerwy był dla niej czasem szukania nowej drogi poza muzyką. Zmiana codzienności i ograniczenie aktywności zawodowej sprawiły, że musiała odnaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości. Jak podkreśla, trudne doświadczenia zmieniły ją jako człowieka , a powrót do dawnego rytmu nie nastąpił z dnia na dzień. Wszystko wymagało czasu oraz cierpliwości.
Ten głos wraca. Głos okazał się, wiesz, takim przyczynkiem. Utrata głosu była jakimś bodźcem, który mnie wywalił z toru, którym szłam do tej pory i kazał szukać zupełnie nowych rozwiązań, co oczywiście na początku było bardzo trudne, bo ja byłam bardzo przywiązana do swojego wzorca. A tutaj był dosyć okrutny sprawdzian i nie było już powrotu do starego wzorca - mówiła Artystka zwraca również uwagę, że podobne sytuacje spotykają wielu ludzi, nie tylko osoby znane. W jej ocenie moment, który wydaje się końcem pewnego etapu, może jednocześnie oznaczać początek kolejnego. Tak właśnie opisuje własną historię, podkreślając, że po latach walki o zdrowie znów może realizować się zawodowo. Dziś wraca na scenę z mocnym głosem i pełną akceptacją siebie , a doświadczenia z okresu przerwy pozostają ważną częścią jej życiowej drogi.
Ja myślę, że tak jest w przypadku wielu ludzi, że to co się wydaje dramatem, katastrofą i końcem, potrafi być nowym początkiem. Trzeba coś zburzyć, nawet usunąć ten gruz, żeby przywieźć nowy materiał i na tym samym placu postawić nowy dom. - dodała na koniec Edyta Bartosiewicz w podcaście Magdy Mołek fot. YouTube
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.