1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji rak muzgu

  • Miroslav Filipović-Majstorović
  • Nonźródła:Ogłoszenia drobne
  • Dramat za zamkniętymi drzwiami. To dlatego Bartosiewicz zniknęła na 22 lata
  • Dla wyrównania szans nowym graczom organizuje się stanowiska, na których mogą kupić potrzebny w zabawie sprzęt
  • Fragment statystyk z 2006 roku
  • Aerodynamiczne koło zapewni twojemu rowerowi niezrównaną chyżość
  • Herb – jastrząb unoszący w pocie czoła górnicze narzędzia
  • Teoria filmowej rzeczywistości
  • Wyścig szczurów (strona nie istnieje)
  • Filozofie orientalne (strona nie istnieje)
  • Piotr Skarga ostrzega chrześcijańską Polskę przed złym wpływem zachodniego ziemniaka, 1593
  • MinisTeR FinansÓw, FUnDUszY i PoLiTYKi ReGionaLneJ to bardzo poważna posada w rządzie
  • USS Eldridge przygotowuje się do wejścia w nadprzestrzeń
  • Ogólna teoria względności (strona nie istnieje)
  • Nonźródła:Historia bośniackiego dziecka
  • Reprezentacja Andory w piłce nożnej
  • Sposób pokonania centrum handlowego przez kobietę i mężczyznę. Trasę mężczyzny zaznaczyliśmy na czerwono.
  • Poradnik:Jak wyprodukować film katastroficzny
  • Ludzie spieprzający przed katastrofą
  • Dorosłe dziecko Neostrady i jego sprzęt…
  • Więcej tej płyty nie zdzierżę
  • Jak x-kom próbuje lecieć w kulki z klientem. Historia miesięcznej batalii
  • Trzyletnie dziecko pogryzione przez psa. Tak miało dojść do dramatu
  • Dramat podczas obozu sportowego. "Dzieci są przewożone do szpitali"
  • Baron prosto z mostu o śpiewających influencerach: "Szkoda strzępić jęzora"
  • Symboliczny hołd dla Andrzeja Morozowskiego w "Tak jest". Ten gest porusza do łez
  • Drugi pokój skrywał tragedię. Upiorne odkrycie w Płocku
  • Pola Wiśniewska ponownie UDERZA w Michała. "Oświadczenie mojego jeszcze męża nie było przypadkowe, tam było wszystko celowe"
  • "Zaopiekujemy się Agatą". Deklaracja ws. żony po śmierci Morozowskiego
  • Sorter zdjęć Axon Images - Axonly
    RAKGURUGURU
    Wizja dewelopera kontra spokój mieszkańców. Gorąca debata o plan ogólny

    Wizja dewelopera kontra spokój mieszkańców. Gorąca debata o plan ogólny

    RAK0RAK0przeszczepów
    2881 odsłon
    Wizja dewelopera kontra spokój mieszkańców. Gorąca debata o plan ogólny

    "Trzymajcie nas za słowo" – zdeklarował przewodniczący rady, starając się uspokoić mieszkańców. Ostatnia sesja Rady Miasta Garwolina pokazała, jak trudny bywa kompromis między kalkulacją dewelopera a komfortem dotychczasowych lokatorów osiedla.

    Na sesji Rady Miasta 16 lipca wywiązała się dyskusja o projekcie planu ogólnego dla Garwolina. Punktem spornym stała się działka przy ulicy Mickiewicza, nieco ponad hektar powierzchni, ze starym magazynem. Deweloper złożył wniosek, by dopuścić tu zabudowę wielorodzinną, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem właścicieli sąsiednich domów jednorodzinnych. Projektanci zaproponowali rozwiązanie kompromisowe: bloki do trzech kondygnacji nadziemnych (z możliwością poddasza, do 15 metrów wysokości) mogłyby stanąć maksymalnie na 30% powierzchni działki, przy zachowaniu co najmniej 30% terenu biologicznie czynnego. Taki zapis ma dać ekonomiczny impuls do wyburzenia uciążliwego magazynu.

    Obawy mieszkańców i argumenty urbanisty

    Mieszkańcy okolicznych domów jednorodzinnych, reprezentowani przez Mateusza Biernackiego, wyrazili silne obawy wobec proponowanych zmian. Przypomnieli, że pod wcześniejszą petycją przeciw zabudowie wielorodzinnej podpisali się wszyscy radni. Boją się nie tylko utraty prywatności, ale też zatorów na jedynej ulicy dojazdowej oraz przeciążenia pobliskiej szkoły. – Uważamy, że ten fragment, który jest obecnie procedowany, to zbyt duży obszar, na którym miałyby powstać bloki. Podnosiliśmy wielokrotnie nasze obawy co do gęstości tej zabudowy. Obawiamy się, że szkoła nie wytrzyma tego obciążenia, a jedna ulica nie poradzi sobie z taką ilością pojazdów – mówił przedstawiciel mieszkańców.

    Sąsiedzi domagali się urzędowych gwarancji utrzymania dotychczasowej strefy zieleni naturalnej (strefa 5ZN w planie miejscowym) i oznaczenia jej jako strefy zieleni (SO) w planie ogólnym.

    Urbanista Gabriel Perliński przekonywał, że zmiana funkcji działki ma uzasadnienie ekonomiczne. Tłumaczył, że chodzi o wyważenie interesów dewelopera i okolicznych mieszkańców oraz uporządkowanie terenu po magazynie. – W mojej ocenie pożądane byłoby wyeliminowanie funkcji magazynowych i zastąpienie ich funkcjami mieszkaniowymi, aby urealnić tę przestrzeń pod względem ekonomicznym. Wiem, można powiedzieć, że martwię się o kasę dewelopera, ale chodzi o to, by ekonomicznie uzasadnić wyburzenie tego obiektu i wprowadzenie tam funkcji korzystniejszych dla odpowiedniego kształtowania relacji z funkcjami mieszkaniowymi – wyjaśniał.

    Zapewniał też, że projektowane zapisy dotyczą wyłącznie działki z magazynem i nie rozciągają się na dalsze tereny. – Nie sięgnęliśmy do ulicy Gracjanów, lecz jedynie ta jedna działka z magazynem została wskazana pod funkcję mieszkaniową wielorodzinną – podkreślał.

    Determinacja sąsiadów, przestrzeń na kompromis i obietnice radnych

    Mieszkańcy obawiają się, że zgoda na zabudowę wielorodzinną na tej jednej działce otworzy drogę do stopniowego zabudowywania betonen kolejnych sąsiednich gruntów. Mateusz Biernacki podkreślił determinację lokalnej społeczności. – Obawiamy się, że kolejnym krokiem, czyli za trzy lata, powiedzmy w 2029 roku, gdy zbierze się nowa rada miasta, będzie możliwość działania na rzecz kolejnego wniosku dewelopera o przekształcenie kolejnych terenów. Stąd ta obawa i z tego powodu – nie ukrywam – nasza determinacja, by zapobiec takim działaniom – mówił.

    Urbanista odpowiedział, że w sprawach planistycznych ważniejsza jest rozwaga niż tempo prac. – Tutaj pośpiech nie jest szczególnie wskazany, liczy się rozwaga i postępowanie w sposób rozważny oraz racjonalny – stwierdził.

    Przewodniczący rady Marek Mikulski, próbując złagodzić konflikt, publicznie zadeklarował ochronę części działki pod teren rekreacyjny przy uchwalaniu szczegółowego planu miejscowego. – Drodzy mieszkańcy ulicy Mickiewicza, chcę, żebyście wiedzieli, że wraz z większością rady, z ręką na sercu, planując uchwalenie planu miejscowego, wyodrębnimy ten teren pod park oraz plac zabaw, dlatego proszę, trzymajcie nas za słowo – zapewnił.

    Radni ostatecznie zaopiniowali projekt, który utrzymuje funkcję zabudowy wielorodzinnej na działce z magazynem w planie ogólnym. Wskazano, że mieszkańcy będą mogli składać formalne wnioski i uwagi podczas konsultacji społecznych.


    Źródło: eGarwolin.pl (gazeta Twój Głos)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.