
Obietnice z czasów PRL i pętla bez dalszego ciągu Jak opisują archiwalne materiały i opracowania, pierwsze zapowiedzi tramwaju na Azory pojawiały się już w drugiej połowie lat 60. w ówczesnej prasie. W tamtym czasie osiedle intensywnie się rozbudowywało, a komunikacja opierała się głównie na autobu
Przystanek tramwajowy Plac Inwalidów
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Od drugiej połowy lat 60. mieszkańcy Azorów regularnie słyszą, że „już za chwilę” dojadą do domu tramwajem. Przez ten czas zmienił się ustrój, ekipy rządzące miastem i nazwy programów inwestycyjnych, ale jedno pozostaje bez zmian – na osiedle wciąż nie dojeżdża ani jeden tramwaj.
Jak opisują archiwalne materiały i opracowania, pierwsze zapowiedzi tramwaju na Azory pojawiały się już w drugiej połowie lat 60. w ówczesnej prasie. W tamtym czasie osiedle intensywnie się rozbudowywało, a komunikacja opierała się głównie na autobusach.
Na początku lat 80. znów pojawiły się informacje, że tramwaj na północ Krakowa ma powstać w perspektywie kilku lat. W 1984 roku oddano do użytku pętlę Krowodrza Górka. Pierwotne plany zakładały, że linia zostanie przedłużona w stronę Azorów i Bronowic, ale nigdy do tego nie doszło. Do dziś brakuje tam około 2–2,5 km torowiska, które domknęłoby połączenie.
Ten brakujący fragment stał się jednym z ostatnich motywów kampanijnego nagrania Aleksandry Owcy, kandydatki Partii Razem na prezydentkę Krakowa.
– Azory od 60 lat czekają na linię tramwajową. Lata lecą, kolejni politycy obiecują, że linia już, już powstanie – i nie powstaje. To nie jest bajka**, to jest 60 lat czekania na tramwaj** – mówi Owca, odwołując się do kolejnych zapowiedzi z lat 60., 80. i późniejszych.
W nagraniu przypomina, że linia na Krowodrzę Górkę powstała, ale zatrzymała się kilka minut pieszo przed Azorami. – 2,5 kilometra. Tyle dzieli tysiące mieszkańców od tego, żeby wygodnie dojechać do pracy, do szkoły czy do lekarza – podkreśla.
Jej zdaniem to nie jest kwestia pecha, tylko decyzji władz miasta, które przez lata składały obietnice bez zapewnionego finansowania i konkretnych planów.
W ostatnich latach projekt tramwaju na Azory wrócił w formie nowego odcinka Krakowskiego Szybkiego Tramwaju – z pętli Krowodrza Górka wzdłuż ulicy Opolskiej do nowej pętli Azory. Linia ma mieć około 2–2,5 km długości, kilka przystanków i pełną infrastrukturę przesiadkową.[
W maju 2026 roku prezydent Krakowa wydał decyzję środowiskową dla inwestycji „Budowa linii tramwajowej KST (os. Krowodrza Górka – Azory)”.
To drugi taki dokument – wcześniejsza decyzja, wydana kilka lat temu dla poprzedniego wariantu, została uchylona po serii odwołań i postępowań przed sądami administracyjnymi. Teraz miasto przygotowuje się do kolejnych etapów: uzyskania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID) i domknięcia dokumentacji potrzebnej do ogłoszenia przetargu.

Pętla Cichy Kącik
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Osobnym wątkiem jest projekt linii z Cichego Kącika na Azory. Ten wariant przez pewien czas funkcjonował równolegle do połączenia z Krowodrzy Górki. W czerwcu 2026 roku komisarz Stanisław Kracik zapowiedział jednak, że ten projekt „przechodzi do historii” – według niego nie udało się znaleźć przebiegu, który dałoby się zrealizować technicznie w gęstej tkance zabudowy między Cichym Kącikiem a Azorami.
Ostatecznie władze miasta postawiły na wariant wzdłuż Opolskiej. Jak wynika z miejskich komunikatów, do projektu wprowadzono poprawki ograniczające ingerencję w istniejącą zieleń i zakładające m.in. inne rozwiązania przy tzw. „kultowej górce” przy Opolskiej.
Aleksandra Owca wykorzystuje historię tramwaju na Azory jako przykład długiego rozjazdu między miejskimi obietnicami a realizacją. – Składały obietnice bez pokrycia, bez planowania, bez finansowania. A kiedy w końcu ruszyli z robotą, to jeden prywatny spór potrafił zablokować proces administracyjny na lata – mówi w nagraniu, nawiązując do problemów z decyzją środowiskową i odwołaniami.
W jej ocenie obecna decyzja środowiskowa i szansa na dofinansowanie to moment, w którym „jest wreszcie szansa, że linia zostanie zrealizowana”, ale potrzebna jest wola polityczna, by doprowadzić inwestycję do końca.
Źródło: LoveKraków.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.