
Agnieszka Waś-Turecka — Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto odniósł się do słów Donalda Tuska. Polski premier w swoim wpisie w portalu społecznościowym poparł wiec opozycji w Budapeszcie. „Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji 15 marca. Efekt? Wy
Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto odniósł się do słów Donalda Tuska. Polski premier w swoim wpisie w portalu społecznościowym poparł wiec opozycji w Budapeszcie. „Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji 15 marca. Efekt? Wygraliśmy 20-procentową przewagą…” – napisał węgierski polityk.

Peter Szijjarto (fot. SZILARD KOSZTICSAK / PAP / EPA)
W niedzielę w Budapeszcie obyły się dwa duże wiece polityczne. W węgierskie święto narodowe, które upamiętnia rocznicę wybuchu rewolucji w 1848 roku, na ulice stolicy wyszli zwolennicy obecnego rządu Viktora Orbana oraz opozycyjnej Tiszy, której przewodzi Peter Magyar.
Firma Roberta Lewandowskiego ma długi. „Faktury nieopłacone od pół roku”
Komentując wydarzenia w stolicy Węgier, premier Donald Tusk zamieścił na portalu X zdjęcie z wiecu opozycji. Opatrzył je słowami: „Budapeszt dzisiaj. Wiosna nadchodzi. LENGYEL MAGYAR két jó barát! (Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki – przyp. red.)”.
Trzęsienie ziemi w spółce od Izery. Konflikt, brak decyzji i rezygnacja prezesa
Dość szybko, bo zaledwie po 1,5 godz., do wpisu polskiego polityka odniósł się szef węgierskiej dyplomacji.
„Donald Tusk jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do wiecu opozycyjnej partii Tisza. Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji 15 marca. Efekt? Wygraliśmy 20-proc. przewagą…” – napisał Peter Szijjarto.
Niedzielne manifestacje polityczne w Budapeszcie obyły się niecały miesiąc przed wyborami parlamentarnymi. Węgrzy pójdą do urn 12 kwietnia.
O utrzymanie władzy walczy partia Fidesz, na której czele stoi Viktor Orban. Jej największym rywalem jest opozycyjna Tisza, której przewodzi Peter Magyar. Obaj liderzy prowadzą intensywną kampanię wyborczą, odwiedzając liczne miejscowości i rozmawiając z wyborcami.
[

Orbán straszy Węgrów przed wyborami. „Takie hasła działają na wyobraźnię elektoratu"](/news/orban-mowi-o-grozbach-wobec-rodziny-kampania-wyborcza-na-wegrzech-wchodzi-w-ostra-faze)
[

Polski polityk na wiecu Orbána. Sprzeciwia się „polityce wojennej”](/news/polscy-politycy-na-wiecu-viktora-orbana-walka-o-wladze-na-wegrzech)
[

Zełenski zirytowany Orbanem. "Podam chłopakom jego adres"](/news/wolodymyr-zelenski-zartuje-na-temat-viktora-orbana-w-tle-unijna-pomoc-dla-ukrainy)
Podczas niedzielnego zgromadzenia Orban powtórzył m.in. swój sprzeciw wobec unijnej pomocy Ukrainie. Podkreślił, że nadal będzie bojkotował „wojenne plany Brukseli”. Zamierza także dążyć do utrzymania Węgier jako „wyspy bezpieczeństwa i spokoju w świecie wywróconym do góry nogami”.
Magyar z kolei, przemawiając do swoich zwolenników, przypominał, że zbliżające się wybory to decyzja między zniewoleniem a wolnością. Zapowiedział także demokratyczne reformy po ewentualnym zwycięstwie w wyborach, m.in. ograniczenie kadencji premiera do dwóch.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.