
Gmina Grębocice po raz kolejny udowodniła, że słynie z gościnności. W niedzielny poranek przez miejscowość przeszli uczestnicy 46. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę. Na pątników czekał nie tylko zasłużony odpoczynek, ale także ciepły posiłek i serdeczne przyjęcie p
Gmina Grębocice po raz kolejny udowodniła, że słynie z gościnności. W niedzielny poranek przez miejscowość przeszli uczestnicy 46. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę. Na pątników czekał nie tylko zasłużony odpoczynek, ale także ciepły posiłek i serdeczne przyjęcie przygotowane przez mieszkańców oraz lokalne organizacje.
Pielgrzymi dotarli do Grębocic tuż po godzinie 9. W parku powitali ich zastępca wójta gminy, Michał Pelczar oraz proboszcz parafii w Grębocicach, ks. Grzegorz Polowczyk. Krótki postój pozwolił uczestnikom pielgrzymki zregenerować siły przed kolejnym etapem liczącej setki kilometrów wędrówki.
O to, by nikomu nie zabrakło ciepłego posiłku i życzliwej atmosfery, zadbało wiele osób. W przygotowanie poczęstunku zaangażowali się członkowie Koła Gospodyń Wiejskich z Grębocic, Rada Sołecka Grębocice, Klub Seniora „Złota Jesień”, Sołectwo Retków, mieszkańcy Przedmościa oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Grębocicach. Wspólna inicjatywa po raz kolejny pokazała, jak silna jest lokalna solidarność i gotowość do niesienia pomocy.
Po odpoczynku pielgrzymi ruszyli w dalszą drogę do Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu. W południe uczestniczyli tam w uroczystej mszy świętej, której gospodarzem był proboszcz sanktuarium, ks. Marcin Marciniak. Niedługo później, tuż przed godziną 13., pątnicy opuścili teren Gminy Grębocice i udali się w kierunku Tymowej, gdzie zaplanowano kolejny postój. Przed nimi jeszcze wiele dni marszu – do celu swojej pielgrzymki, Jasnej Góry, dotrą 12 sierpnia.
Coroczna wizyta pielgrzymów jest dla mieszkańców Grębocic okazją do wspólnego działania i okazania gościnności. Dzięki zaangażowaniu samorządu, organizacji społecznych i wolontariuszy pątnicy mogli choć na chwilę odpocząć, nabrać sił i ruszyć dalej w drogę z przekonaniem, że na ich szlaku nie brakuje ludzi o otwartych sercach.
Źródło: zmiedzi.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.