
Title: "Jaki jest sens istnienia Sojuszu?" Sekretarz stanu USA krytykuje niektóre państwa NATO URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198013,32791607,rubio-ponownie-uderza-w-nato-sa-sojusznikami-gdy-jest-to.html Published Time: 2026-05-15T08:21:50+02:00 Markdown Content: # 'Jaki jest sens istnienia Sojuszu?' Sekretarz stanu USA krytykuje niektóre państwa NATO REKLAMA REKLAMA [](https:…
15 maja 2026, 08:21
Po co jesteśmy w NATO? Tylko po to, żeby ich chronić, a nie po to, żeby promować nasze interesy narodowe? - mówił Marco Rubio, czym nawiązał do odmowy niektórych krajów do korzystania z ich baz w celu przeprowadzenia przez USA ataków na Iran. Wskazał jednak również kraje, które pozostały "wiarygodnymi partnerami", w tym Portugalię oraz Polskę.

Fot. REUTERS/Stefano Rellandini
Marco Rubio w wywiadzie dla Fox News ponownie krytycznie wypowiedział się na temat NATO. Sekretarz stanu USA zaznaczył, że jedną z głównych zalet członkostwa w NATO była możliwość rozmieszczenia amerykańskich baz wojskowych u sojuszników. Obecnie jednak, jak stwierdził, sytuacja zmusiła go do zmiany zdania.
- Gdy partnerzy z NATO odmawiają nam korzystania z tych baz, gdy w kwestii, która zasadniczo stanowi o przydatności NATO dla Ameryki, odmawia nam obecnie na przykład Hiszpania, to jaki jest sens istnienia Sojuszu? - zapytał Rubio. Jak dodał, zaczyna to przypominać sytuację, w której niektórzy członkowie NATO "są sojusznikami, gdy jest to dla nich korzystne".
Zobacz wideo Trump rozważa wycofanie USA z NATO. Starmer broni Sojuszu
Zachowanie takich krajów, jak Hiszpania, Rubio nazwał "po prostu okropnym". - Więc po co jesteśmy w NATO? Tylko po to, żeby ich chronić, a nie po to, żeby promować nasze interesy narodowe? To bardzo słuszne pytanie, na które musimy odpowiedzieć - zaznaczył amerykański polityk.
Sekretarz stanu USA podkreślił jednak, że są również kraje, które "nadal pozostają wiarygodnymi partnerami". - Wymienię tylko jeden - Portugalię. Powiedzieli "tak", zanim jeszcze zdążyliśmy zapytać, zanim w ogóle wyjaśniliśmy im, o co chodzi - stwierdził amerykański polityk. Po chwili dodał do listy "wiarygodnych partnerów" także Polskę, Rumunię i Bułgarię.
Na początku marca hiszpański rząd nie wyraził zgody, aby USA korzystały ze wspólnie zarządzanych baz wojskowych Rota i Morón - które znajdują się w południowej części kraju - do ataków na Iran. - Hiszpańskie bazy nie będą używane do tej operacji i nie będą wykorzystywane w żadnym celu, który nie jest objęty porozumieniem ze Stanami Zjednoczonymi lub jest niezgodny z Kartą Narodów Zjednoczonych - powiedział wówczas minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares w rozmowie z hiszpańską stacją Telecinco.
Kilka tygodni temu, po spotkaniu z premierką Włoch Giorgią Meloni, Rubio przekonywał, że od lat jest zwolennikiem NATO. Wtedy również jako główną zaletę wymienił możliwość korzystania z europejskich baz. Zaznaczył jednak, że w przypadku wojny z Iranem niektóre kraje europejskie odmówiły Ameryce tych korzyści, co wiązało się z dodatkowymi kosztami, a nawet, jak stwierdził, naraziło wojska na pewne niebezpieczeństwo.
Również prezydent USA Donald Trump w ostatnich miesiącach wielokrotnie krytykował NATO. "Kraje NATO nie zrobiły absolutnie nic, aby pomóc nam z tym szalonym narodem, Iranem, który został teraz militarnie zdziesiątkowany. USA niczego nie potrzebują od NATO, ale nigdy nie zapomnijcie o tym bardzo ważnym momencie!" - napisał Trump na Truth Social 26 marca.
Na początku maja Pentagon ogłosił wycofanie pięciu tysięcy żołnierzy z Niemiec. Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że Polska jest gotowa przyjąć amerykańskich żołnierzy. - Mamy do tego gotową infrastrukturę - podkreślił.
- Myślę, że to jest zadanie dla prezydenta Polski w trosce o Polskę, ale też w trosce o całą Europę, aby przekonać prezydenta Donalda Trumpa, że gdy już taką decyzję co do komponentu w Niemczech podejmie, aby ci żołnierze zostali w Europie, czyli w Polsce albo w jednym z państw bałtyckich czy w innym regionie, to już decyzja pana prezydenta Donalda Trumpa. Ja do takich decyzji będę zachęcał, aby zostali w Europie - oświadczył Nawrocki.
Także szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że Polska jest gotowa przyjąć kolejnych amerykańskich żołnierzy w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO i jeszcze lepszej ochrony Europy.
W ubiegłym roku Pentagon wycofał jedną brygadę wojsk USA rotacyjnie stacjonującą wówczas w Rumunii. Sprawa wywołała krytykę ze strony m.in. szefów komisji sił zbrojnych w Kongresie, którzy później wielokrotnie przestrzegali Pentagon przed podobnymi decyzjami.
Na początku roku Kongres USA uchwalił zapisy w ramach corocznej ustawy o budżecie Pentagonu, które zabraniają redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie poniżej poziomu 76 tys. na więcej niż 45 dni, dopóki szef Pentagonu i szef Dowództwa Europejskiego (EUCOM) nie przedstawią Kongresowi oddzielnych raportów uzasadniających podjęcie takiej decyzji.
Redagowała Kamila Cieślik
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.