
Title: Kulisy interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Powtarza się jeden wątek URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32798720,mam-na-sobie-pas-szahida-dziennikarze-ujawnili-kulisy-interwencji.html Published Time: 2026-05-19T13:54:44+02:00 Markdown Content: # Kulisy interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Powtarza się jeden wątek REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.…
19 maja 2026, 13:54
"Spreparowane wiadomości, które dotyczyły dziennikarzy lub miejsc związanych z TV Republika miały powtarzalną treść" - wynika z informacji "Rzeczpospolitej". Powtarza się w nich wątek chłopaka, który informuje o zamiarze popełnienia samobójstwa.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Do interwencji w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza przy ulicy Wiktorskiej w Warszawie doszło w piątek (15 maja). Służby otrzymały informację o dziecku znajdującym się w środku, które chciało popełnić samobójstwo. Interwencja miała miejsce w czasie, gdy odnotowano dużą liczbę podobnych zgłoszeń.
Komenda Stołeczna Policji opublikowała w serwisie X komunikat dotyczący zdarzenia przy ulicy Wiktorskiej. Jak przekazali funkcjonariusze, na czat zaufania Rzecznika Praw Dziecka napisało dziecko, informując, że "chce popełnić samobójstwo, odkręcając butlę z gazem" oraz że "jest w trakcie popełnienia samobójstwa". "Użyte w opisie określenie 'rzecznik praw dziecka' odnosi się do instytucji, a nie bezpośrednio osoby RPD" - czytamy we wpisie.
Zobacz wideo Czy Ziobro będzie dobrym korespondentem TV Republiki?
Według informacji "Rzeczpospolitej" zgłoszenia, które dotyczyły dziennikarzy lub miejsc związanych z TV Republika, miały powtarzalną treść.
"Powtarza się w nich wątek bliżej niezidentyfikowanego chłopaka, który chciał popełnić samobójstwo przez odkręcenie butli z gazem i przebywa" - opisuje "Rzeczpospolita".
W przypadku interwencji policjantów w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza treść maila miała brzmieć: "Jestem na Wiktorskiej... popełniam samobójstwo, mam na sobie pas szahida, wy.......ę wszystko". Według ustaleń do wiadomości został dołączony plik z głosem dziecka.
Według relacji Sakiewicza policjanci, którzy weszli do jego mieszkania, nie mieli obowiązkowych naszywek z numerem i nazwiskiem.
- Oni wparowali do mnie, kiedy byłem w łazience, przebierałem się. Jeden z nich trzymał unieruchomioną moją asystentkę, drugi rozglądał się po pokojach. W pewnym momencie krzyknął: 'Niestety, nie ma tego dziecka'" - opisuje Sakiewicz w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
- Z takimi policjantami w całym swoim życiu nie miałem nigdy jeszcze do czynienia. Nawet w czasach SB się na żądanie legitymowali - dodaje Sakiewicz. Jego zdaniem "funkcjonariusze zachowywali się irracjonalnie".
Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, według funkcjonariuszy kobieta obecna w mieszkaniu podczas interwencji (asystentka Tomasza Sakiewicza) "nie chciała się przedstawić i współpracować z policjantami". "Na czas wyjaśnienia sytuacji, mając na uwadze bezpieczeństwo, zarówno jej, jak i swoje, policjanci zastosowali wobec tej osoby kajdanki" - czytamy w oświadczeniu policji.
"Zebrane przez funkcjonariuszy informacje i weryfikacja zastanej na miejscu sytuacji pozwalają na stwierdzenie, że wiadomość o zagrożeniu czyjegoś życia była nieprawdziwa i najprawdopodobniej miała na celu wprowadzenie w błąd jej odbiorcy i służb ratunkowych. Po przeprowadzeniu niezbędnych ustaleń policjanci zakończyli interwencję. Nikt nie został zatrzymany" - przekazała policja.
Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych: Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800-70-2222, Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111, Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.