Słuchajcie, no to jest kurde niezła jazda. Fabryka broni w Radomiu, ta od karabinów, zwiększyła produkcję. Super, prawda? No nie do końca. Okazuje się, że zamówień na te karabiny jakby... brak. Serio? No to mamy niezły kryzys. Powiedzmy sob
Słuchajcie, no to jest kurde niezła jazda. Fabryka broni w Radomiu, ta od karabinów, zwiększyła produkcję. Super, prawda? No nie do końca. Okazuje się, że zamówień na te karabiny jakby... brak. Serio? No to mamy niezły kryzys.
Powiedzmy sobie szczerze, to jest absurd. Inwestujesz w zwiększenie mocy produkcyjnych, wydajesz kasę, a potem się okazuje, że nikt tego nie chce kupić. Jak to w ogóle możliwe? Kto za to odpowiada? Kto to planował? Przecież to jest kasa wyrzucona w błoto!
No i teraz pojawia się pytanie, co z tym fantem zrobić? Leżą te karabiny, pewnie za chwilę będą przestarzałe, a my będziemy płacić za ich magazynowanie. To jest po prostu dramat. Trzeba to jak najszybciej ogarnąć, bo skończy się jak zwykle – ktoś straci robotę, ktoś inny dostanie premię, a my, podatnicy, zapłacimy za to wszystko. No ręce opadają, kurde.
Na podst. materiałów Business Insider Polska
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.