
Wedle AMD organizacje często konfigurują serwery zgodnie z przekonaniem, że większa ilość pamięci automatycznie oznacza wyższą wydajność. Tyle że po przekroczeniu rzeczywistych wymagań aplikacji dodatkowe gigabajty lub terabajty nie przyspieszają obliczeń. Po prostu pozostają niewykorzystane, a zamiast trafić na rynek, marnują się w jakimś centrum danych.
Serwer z większą ilością RAM-u nie zawsze jest szybszy
Nie oznacza to oczywiście, że serwerom należy odbierać pamięć bez namysłu. Zbyt mała pojemność może doprowadzić do przenoszenia danych na znacznie wolniejsze nośniki (dyski), a tym samym wzrostu opóźnień, problemów ze stabilnością i gwałtownego spadku wydajności. Problemem nie jest więc sam zapas, lecz zapas kupowany bez pomiarów, ponieważ “tak będzie bezpieczniej”. AMD proponuje, aby zamiast patrzeć wyłącznie na całkowitą pojemność, analizować ilość pamięci przypadającą na rdzeń oraz rzeczywiste zachowanie konkretnego obciążenia.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.