
No dobra, słuchajcie, Scanway, polska firma, wchodzi w kosmos. I to nie byle jak. Mają ogarnąć system przetwarzania danych dla misji na Tytana, księżyca Saturna. Tytan! Serio? Powiedzmy sobie szczerze, brzmi to jak science fiction, no nie?
No dobra, słuchajcie, Scanway, polska firma, wchodzi w kosmos. I to nie byle jak. Mają ogarnąć system przetwarzania danych dla misji na Tytana, księżyca Saturna. Tytan! Serio?
Powiedzmy sobie szczerze, brzmi to jak science fiction, no nie? Ale tak, polska firma będzie miała realny wpływ na to, co zobaczymy z tak dalekiego miejsca. To jest, kurde, coś!
Scanway ma dostarczyć system, który ogarnie te wszystkie dane, które spłyną z misji. Czyli przetworzy je, poukłada, żeby naukowcy mogli to wszystko zrozumieć. I wiesz co? To jest mega ważne, bo bez takiego systemu to mielibyśmy tylko górę cyfr, a nie realne zdjęcia i informacje. To taki kosmiczny sortownik, powiedzmy.
To jest super wiadomość dla polskiej branży kosmicznej. Pokazuje, że mamy firmy, które potrafią robić rzeczy na światowym poziomie. I że nie jesteśmy tylko montownią podzespołów, ale też mamy własne know-how. Oby więcej takich historii!
Na podst. materiałów źródłowych
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.