
W czwartek o godz. 15.00 rozpoczęła się konferencja prasowa Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego. Dzień wcześniej Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych.
— Z satysfakcją informuję, że na koniec czerwca 2026 r. NBP miał 632,4 ton złota wartego 308 mld zł. Konsekwentnie kupujemy złoto, korzystając z niskich cen, z obniżek i jednorazowych okazji — powiedział Adam Glapiński na początku czwartkowej konferencji. Podtrzymał, że celem NBP jest osiągnięcie 700 ton.
Poinformował, że niezrealizowane zyski ze złota NBP to 127,5 mld zł. Dodał, że w jego kadencji bank centralny kupił łącznie 529 ton tego kruszcu. W tym m.in. 90 ton w 2024 r., 102 tony w 2025 r. i 82 tony w 2026 r. Polska znalazła się w gronie 10 państw o największych zasobach złota na świecie. — To zabezpieczenie stabilności państwa, w tym finansowej — powiedział prezes NBP, przekonując, że dzięki temu kurs złotego jest stabilny.
Prezes dodał, że na jego polecenie w czerwcu przeprowadzono dwie rozszerzone inspekcje zasobów polskiego złota w oddziale Fed w Nowym Jorku i Banku Anglii w Londynie. Ryzyk dla polskiego złota nie stwierdzono. Około 104,7 ton złota jest w Polsce, według słów prezesa wartość ta wzrośnie, gdy zakończy się przebudowa siedziby NBP w Warszawie i powstanie „supernowoczesny skarbiec”, którego pojemność będzie „praktycznie nieograniczona”.
Rada Polityki Pieniężnej po dwudniowym posiedzeniu, zakończonym w środę 8 lipca, zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych w Polsce bez zmian. To oznacza, że przez całe wakacje stopa referencyjna NBP wynosić będzie nadal 3,75 proc. Sierpniowe spotkanie nie jest bowiem decyzyjne.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.