
Donald Trump chce, by Kanada zapłaciła za zanieczyszczenie powietrza z powodu pożarów. W piątek gęsty smog dotarł do stolicy USA.
Donald Trump ogłosił w piątek, że chce, aby Kanada zapłaciła za zanieczyszczenie powietrza w Stanach Zjednoczonych, które jest skutkiem trwających w tym kraju pożarów lasów. Zapowiedział, że koszty związane z zanieczyszczeniem zostaną dodane do ceł.
"Pociągamy Kanadę do odpowiedzialności za to, że nie dba właściwie o swoje lasy i zarośla. W rezultacie Stany Zjednoczone są niepotrzebnie zalewane brudnym, zanieczyszczonym i szkodliwym dla zdrowia powietrzem, którego jakość jest niebezpieczna i całkowicie nie do przyjęcia!" — napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.
Manhattan, Nowy Jork. Dym z pożarów w Kanadzie dotarł do USA | NDZ/STAR MAX/IPx/Associated Press/East News / East News
Według informacji podawanych przez kanadyjski rząd w tym kraju jest obecnie niemal 900 pożarów leśnych, a w piątek wybuchło kolejnych 30. Najwięcej i największe z nich znajdują się w prowincjach Quebec i Ontario, w tym przy granicy z USA.
Donald Trump zapowiedział, że w piątek zadzwoni do premiera Kanady Marka Carneya, aby dowiedzieć się, co zamierza z tym zrobić.
"Koszty są niewyobrażalne! Kanada odmówiła prowadzenia podstawowej gospodarki leśnej i usuwania zalegających pozostałości, wiedząc, że to doprowadzi właśnie do takiego rezultatu. Jest to umyślne zaniedbanie, stające się corocznym zjawiskiem, które kosztuje Stany Zjednoczone miliardy dolarów. Koszty tego zanieczyszczenia muszą z konieczności zostać doliczone do ceł, które Kanada obecnie płaci" — dodał.
Lokalne władze w 18 amerykańskich stanach obejmujących obszary zamieszkane przez ponad 100 mln ludzi wydały ostrzeżenia dotyczące jakości powietrza spowodowane dymem pochodzącym z leśnych pożarów w Kanadzie. W piątek gęsty smog dotarł do stolicy USA.
W wyniku dymu przeniesionego przez wiatr znad Kanady, chmura zanieczyszczonego pyłem powietrza rozciąga się w piątek od Minnesoty na Środkowym Zachodzie po Waszyngton i Wirginię na wschodnim wybrzeżu. Stolicę spowija wyraźny smog, a wskaźnik jakości powietrze AQI wynosi ponad 200, co oznacza „bardzo niezdrowy” poziom. Władze Dystryktu Kolumbii ostrzegły w wydanym alercie, że przebywanie na powietrzu wiąże się z ryzykiem dla zdrowia dla wszystkich.
Podobnie jak dzień wcześniej, najgorsza sytuacja w piątek jest w regionie Wielkich Jezior, przy granicy z Kanadą.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.