Diuna
Diuna humorobrazkowy heheszki książki
Tu jest Diuna F.Herberta i Diuna powieść graficzna Tolkien supergówniaki przy tym Frank Herbert Tolkien pierniczony dupowłaz. Diuna to książka inna niż wszystkie superobrazki są w Diunie F.Herberta z obrazkiem i rysunkami Wojciecha Siudmaka Heretycy Diuny to jest mind‑fuck – Frank Herbert ma wizję i nie boi się jej użyć Diuna powieść graficzna – to jest komiks‑Diuna z obrazkami, ale nie takimi jak Siudmak Diuna oficjalna filmowa powieść graficzna – to jest komiks od filmu Villeneuve’a, ale książka Diuna F.Herberta to nie jest komiks Diuna F.Herberta trzeba czytać, a nie oglądać obrazki w komiksach Heretycy Diuny powinni być obowiązkową lekturą w liceum zamiast tych wszystkich nudnych książek Diuna Mesjasz Diuny Dzieci Diuny Bóg Imperator Diuny Heretycy Diuny Kapitularz Diuny – cały cykl trzeba przeczytać, inaczej nie zrozumiesz wizji Herberta Diuna z obrazem i rysunkami Wojciecha Siudmaka to jest jedyne słuszne wydanie do czytania, reszta to heheszki dla dzieci jak czytasz Diunę powieść graficzna albo Diunę oficjalną filmową powieść graficzną i myślisz że znasz Diunę, to jesteś baran Diuna to nie Marvel komiks żeby se obrazki oglądać, tylko science‑fiction‑mind‑fuck‑metafizyka‑ekologia‑polityka‑religia‑psychoanaliza w jednym Frank Herbert robi z czytelnikiem rzeczy, których Tolkien nawet nie wymyślił Diuna humorobrazkowy heheszki książki – tylko jak ktoś robi memy z okładek, a nie czyta książki jak nie masz czasu na całą Diunę, to przynajmniej Heretycy Diuny przeczytaj, to ci mózg eksploduje Diuna to jest obowiązkowy test na inteligencję – jak komuś się nie podoba, to znaczy że nie zdał
(koniec wpisu)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.