Abdul był stąd. Czy jesteśmy odpowiedzialni za jego radykalizację która doprowadziła, że w niedziele staranował kilkunastu ludzi na paradzie równości w Berlinie, a po rozbicu auta latał z maczetą siekając pozostałych?
„(...)Abdul Ballout nie przyjechał do Niemiec podczas „kryzysu uchodźczego”. Urodził się w Berlinie. W Berlinie się wychował. Był obywatelem Niemiec, choć jego rodzina ma libańskie korzenie. Chodził do niemieckiej szkoły, mówił po niemiecku, mieszkał w Schönebergu. Kiedy Angela Merkel wypowiadała swoje słynne „Wir schaffen das”, on był dzieckiem.(...)
(...)Coraz bardziej fundamentalistyczne poglądy. Coraz szczelniejsze zamknięcie na inne perspektywy. Podział świata na „nas” i na „nich”. Poczucie krzywdy. Przekonanie o swojej moralnej wyższości. W końcu: zgoda na p-----c jako metodę działania. To nigdy nie kończy się dobrze. Niezależnie od tego, czy radykał trzyma w ręku Koran, Biblię, manifest polityczny czy flagę."
Całość TUTAJ.
europa #polityka #opinie #berlin #terroryzm #niemcy #nocnazmiana
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.