Tysiące osób wyszło 24 lipca na ulice Kijowa, protestując przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa z funkcji ministra obrony Ukrainy. Wołodymyr Zełenski proponował mu powrót do rządu na inne stanowisko, ale Fedorow odmówił.
Najważniejsze informacje:
Tysiące osób protestowało w centrum Kijowa, domagając się przywrócenia Mychajło Fedorowa na stanowisko ministra obrony.
Wołodymyr Zełenski miał zaproponować Fedorowowi funkcję wicepremiera ds. rozwoju technologicznego, lecz ten ofertę odrzucił.
W tle protestów są zmiany kadrowe: Jewenij Chmara jako p. o. ministra obrony oraz nowy głównodowodzący, gen. Mychajło Drapaty.
W piątkowy wieczór 24 lipca demonstranci w Kijowie przynieśli kartonowe transparenty z hasłami: "Domagamy się rozliczenia za podjęte decyzje" , "Cofnij Fedorowa" , "Przywróćcie Fedorowa" oraz najczęściej: "Jeszcze nie skończyliśmy rozmowy" . Główny postulat pozostaje jeden: cofnięcie decyzji o odwołaniu i powrót Michaiła Fedorowa do Ministerstwa Obrony.
DLA CIEBIEBizancjum, Białoruś i komuniści. Tak ekspert opisuje władze w imperium
Protesty w centrum Kijowa wciąż przyciągają tłumy, a wsparcie organizacyjne rośnie: wolontariusze przywożą własnymi pojazdami napoje i przekąski, a demonstracje mogą przekształcić się w stałe zgromadzenie.
Zmiany w rządzie
Zełenski był gotów przywrócić Fedorowa do rządu, formalnie nawet z szerszymi uprawnieniami. Problem w tym, że powrót na wcześniejsze stanowisko oznaczałby de facto odtworzenie układu sprzed 15 lipca, a to stałoby w sprzeczności z kierunkiem zmian personalnych, które już ruszyły.
P. o. ministra obrony został generał Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Jewenij Chmara. Rok wcześniej kierował operacją "Pajęczyna", która doprowadziła do zniszczenia strategicznych sił lotniczych wroga.
Nowy minister obrony i nowy głównodowodzący, gen. Mychajło Drapaty, opublikowali wspólne zdjęcie i zadeklarowali współpracę na rzecz poprawy sytuacji oraz kontynuacji reform w wojsku.
Fedorow stawia warunek
Fedorow nie przyjął propozycji stanowiska wicepremiera ds. rozwoju technologicznego. Według źródeł "Kyiv Post", mogło to wynikać z różnicy między formalną a realną władzą: w praktyce to minister i jego zaplecze zarządzają resortem, a wicepremier bez własnego ministerstwa ma słabszą pozycję.
Sam Fedorow odpowiedział, że wróci jedynie na stanowisko, z którego został odwołany, czyli do MON. Uważa on, że tylko ta funkcja daje narzędzia do przeprowadzenia reform i przybliżenia Ukrainy do zwycięstwa.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.