
„Jura bywa piękna, ale i niebezpieczna. Zawsze sprawdzaj prognozy pogody, chroń się przed upałem i nie igraj z żywiołem. Bezpieczeństwo jest najważniejsze!” – taki apel w poniedziałek kierują członkowie Grupy Jurajskiej GOPR do turystów. Ostatni weekend był bowiem dla nich bardzo pracowity – pomocy w związku z gwałtownie zmieniającą się pogodą wymagali uczestnicy dwóch obozów harcerskich.
Młodym osobom najpierw dały się we znaki upały. W sobotę na terenie obozu w Kostkowicach pomocy udzielono 11 osobom. Ratownicy informują, że pięć z nich wymagało przewiezienia do szpitala w związku z objawami udaru cieplnego, odwodnienia i paniki . Stan szóstej osoby, harcerki, był na tyle poważny, że przyjechać po nią musiała karetka.
Zaledwie kilka godzin później aura się zmieniła – na region nadciągnęła potężna nawałnica. Z tego powodu konieczna była ewakuacja obozu w Podlesicach, w których uczestniczyło 120 osób. Razem z policją i strażakami obozowiczów przetransportowano do szkoły w Kroczycach. Pomocy wymagało 10 osób. Jedna z nich trafiła do szpitala.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.