
W skrócie
Postępowanie w sprawie spłonięcia krzyża papieskiego na Mokotowie zostało umorzone przez prokuraturę, ponieważ nie znaleziono dowodów celowego podpalenia.
Śledczy ustalili, że pożar najprawdopodobniej powstał w wyniku przejścia ognia ze znicza ustawionego zbyt blisko materiałów palnych.
Krzyż papieski, który spłonął w kwietniu, znajdował się przy parafii św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie od 1999 roku.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba poinformował, że w poniedziałek Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów umorzyła śledztwo w sprawie spłonięcia krzyża papieskiego na terenie parafii św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie. Powodem decyzji było uznanie, że "czyn nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego ".
"Postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne, przysługuje na nie pokrzywdzonym prawo wniesienia zażalenia do Sądu" - zaznaczyła prokuratura.
Śledczy po ugaszeniu ognia dokładnie zbadali pogorzelisko. " Nie ujawniono instalacji i urządzeń, których działanie mogło zapoczątkować spalanie, a także śladów typowych dla celowego podpalenia " - przekazała prokuratura i zaznaczyła, że miejsce nie było objęte monitoringiem, nie ujawniono również żadnych świadków zdarzenia.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.