Phil Collins znalazł się na skraju śmierci w 2024 roku z powodu poważnych problemów zdrowotnych i uzależnienia od alkoholu.
Jego rodzina musiała podjąć dramatyczne decyzje dotyczące podtrzymywania życia artysty, gdyż jego stan zdrowia był krytyczny.
Po trudnych momentach, rodzina zjednoczyła się w luksusowym hotelu, aby świętować Nowy Rok i odbudować relacje.
Collins zmagał się z problemem alkoholowym przez ponad 50 lat, co doprowadziło do poważnych komplikacji zdrowotnych, w tym uszkodzeń trzustki i nerek.
Obecnie muzyk nie pije alkoholu, rehabilituje się i spędza większość czasu z pielęgniarką oraz fizjoterapeutką.
Schorowany artysta walczy o każdy dzień. W szczerym wywiadzie dla "The Sunday Times" Phil Collins opowiada o dramatycznych chwilach ostatnich kilkudziesięciu miesięcy, uzależnieniu i rodzinie, która czuwała przy jego łóżku, gdy był o krok od śmierci.
Posłuchaj artykułu
Czytaj nas częściej w Google
Trzeba było podjąć pewne decyzje, na przykład: "Czy podtrzymywać Phila przy życiu?". Moje nerki odmawiały posłuszeństwa, organy nie działały . Ludzie przychodzili się pożegnać. Ale ja nie pamiętałem, że przyszli, nie miałem pojęcia, że to się dzieje. Wszyscy martwili się, że mnie już nie zobaczą. Wszystko mogło się potoczyć strasznie źle Docenili Phila Collinsa. "Zwieńczenie wspaniałego życia"
Phil Collins był na łożu śmierci. "Ludzie przychodzili, żeby się pożegnać"
Po przebudzeniu piłem wino. Chciałem kieliszka do śniadania. Ale nie piłem do późna w nocy, więc nie zdawałem sobie sprawy z problemu. Większość ludzi pomyślałaby, że wino do śniadania to sygnał. O tak, to był problem Phil Collins nie wybaczył żonie. "Czuję, że to się na mnie zemści"
Miałem wielkie szczęście, że udało mi się z tego wyjść. Od tamtej pory nie piję alkoholu Phil Collins na nowym zdjęciu. Syn pokazał go w sieci
Jak poznać utajony alkoholizm? Ekspert radzi przyjrzeć się dwóm rzeczom
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.