
W miejscowości Tarnawa-Kolonia słyszano potężny wybuch. Montaż: naTemat.pl W Tarnawie-Kolonii w województwie lubelskim mieszkańców obudził potężny huk, a na jednym z pól odkryto krater o średnicy około 10 metrów. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję i wojskowy śmigłowiec. Tej samej nocy w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę poderwano myśliwce i uruchomiono syreny alarmowe, m.in. w Lublinie.
Jak podaje portal lublin112.pl, na polu położonym pomiędzy lasami przy miejscowości Tarnawa-Kolonia odkryto krater. Został on zabezpieczony przez policję.
Mieszkańcy w rozmowie z dziennikarzami portalu relacjonują, że w nocy słyszeli potężny huk, na tyle silny, że wielu z nich opuściło swoje domy, by sprawdzić, co się dzieje. Świadkowie porównują dźwięk wybuchu do odgłosu spadającej bomby.
Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej, policję, śmigłowiec Mi-24, a także wojskowy Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy. O zdarzeniu zostały powiadomione m.in. ŻW, ABW i SKW.
Policja Lubelska przekazała, że około 2 kilometry od zabudowań miejscowości ujawniony został lej i porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu.
Krater w Tarnawie-Kolonii prawdopodobnie jest związany z rosyjskim atakiem na Ukrainę
Dziś w nocy tuż przed godziną 4 zawyły syreny alarmowe w Lublinie i okolicy. Alarm związany był ze zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainę. W celu przechwycenia jednego z obiektów, który przemieszczał się w kierunku Polski skierowany został myśliwiec F-16.
Jak czytamy w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych: "Przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych".
Według Dowództwa Operacyjnego RZS "W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24". Doniesienia służb wskazują na prawdopodobnie miejsce upadku obiektu. Ma to być w terenie niezabudowanym właśnie w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Więcej informacji wkrótce.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.