
Były premier Mateusz Morawiecki spotkał się w czwartek o godzinie 12:00 z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Rozmowa trwała trzy godziny. Tuż po niej rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował, że nie udało się rozstrzygnąć najważniejszej kwestii, czyli przyszłości stowarzyszenia Rozwój Plus, założonego przez Morawieckiego.
Müller publikuje oświadczenie
Po rozmowach i stanowisku PiS pojawił się wpis Piotra Müllera, człowieka Mateusza Morawieckiego i – jeszcze – członka partii. Wpis zatytułowany został „oświadczenie”. „Rozmowy z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim prowadzimy w dobrej wierze i z bardzo dużą wolą porozumienia. Przedstawiliśmy 21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór” – czytamy w stanowisku.
„Przedstawiliśmy cały wachlarz propozycji kompromisu. Wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość” – pisze dalej Müller. Dodaje, że stowarzyszenie Rozwój Plus powstało po to, aby docierać do nowych grup społecznych, odbudowywać zaufanie i wzmacniać całą centroprawicę. Polityk podkreśla, że stowarzyszenie ma być gwarancją tego, że obóz centroprawicy znów odniesie zwycięstwo w wyborach.
„Jednym z głównych argumentów podnoszonych przeciwko Rozwojowi Plus były kwestie finansowania. Wątpliwości te zostały rozstrzygnięte zarówno przez niezależne opinie prawne, jak i przez oświadczenie Państwowej Komisji Wyborczej. Nie ma więc merytorycznych podstaw, by dalej budować wokół tej sprawy atmosferę podejrzliwości” – czytamy dalej w oświadczeniu. Müller pisze też, że PiS musi być „wielkim patriotycznym okrętem, na którego pokładzie znajdzie się miejsce dla ludzi o różnych doświadczeniach, temperamentach i wrażliwościach”.
Nie potrzeba wypychania z PiS
Piotr Müller przekonuje, że Polacy oczekują konkretnego programu i propozycji politycznych. „Nie oczekują wewnętrznych sporów, publicznego upokarzania ani prób wypychania ludzi, którzy od lat uczciwie pracują na rzecz naszego środowiska” – dodaje. Zapewnia też, że wciąż jest czas na porozumienie, a środowisko Morawieckiego ciągle jest pełne dobrej woli. „Dobra wola nie może jednak oznaczać zgody na wszystko. Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji. (...) Dowodem lojalności nie jest dokument podsunięty do podpisu. Chcemy porozumienia, nie upokorzenia” – czytamy w oświadczeniu.
„Nie osiągnięto porozumienia”
W ślad za Piotrem Müllerem poszli inni politycy. „Premier Mateusz Morawiecki złożył szereg propozycji porozumienia. Granicą jest tylko dalsze istnienie Stowarzyszenia Rozwój Plus i wycofanie upokarzających lojalek” – napisał Waldemar Buda w serwisie X. „Nie osiągnięto porozumienia” – podsumował krótki wpis.
Odwrotnie sprawę komentuje Tobiasz Bocheński, jeden z głównych członków frakcji tzw. maślarzy. „Każdy poseł, senator i europoseł PiS ma wolny wybór: zostać czy dobrowolnie wyjść. Pozostaje apelować: wybierzcie walkę z Tuskiem w Prawie i Sprawiedliwości, a nie rozłamy, podziały i kłótnie” – czytamy.
Głos w sprawie zabrał także dziennikarz mocno wspierającej PiS telewizji wPolsce24 Szymon Szereda. „Premier Morawiecki odmówił podpisania oświadczenia o pozostaniu w PiS oraz rozwiązania stowarzyszenia Rozwój Plus, mimo że Prezes Kaczyński dał na to aż tydzień. Trudno zrozumieć, dlaczego wydarzenie zaplanowane na 31 lipca nie mogło – w imię jedności obozu patriotycznego – odbyć się pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości. Obawiam się, że taka decyzja może ułatwić obecnej koalicji utrzymanie władzy” – ocenił.
Rozwój Plus odlicza dni do startu
Oficjalnie stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego ma zainaugurować swoją działalność 31 lipca w Warszawie. Ma odbyć się konferencja z wieloma mówcami i grill. Niedługo po zakończeniu rozmowy byłego premiera z prezesem PiS, kiedy już było wiadomo, że nie przyniosła ona rozstrzygnięcia , na oficjalnym profilu Rozwoju Plus w serwisie X pojawił się wpis, w którym politycy zapraszają na zapowiadaną wcześniej imprezę. „Zostało już tylko 8 dni! 31 lipca spotykamy się w Warszawie” – reklamuje się stowarzyszenie Morawieckiego.
W czwartek 23 lipca o północy mija ultimatum wysunięte przez Kaczyńskiego. Zażądał on od wszystkich członków PiS deklaracji na piśmie, że nie są członkami żadnego stowarzyszenia i charakterze politycznym. Działanie to było wymierzone głównie w Mateusza Morawieckiego i jego frakcję w PiS. Były premier kategorycznie odmawia rozwiązania stowarzyszenia, a tzw. harcerze lojalnie z byłym premierem odmawiają złożenia deklaracji. Wcześniej zapowiedziano już, że członkowie partii, którzy dokumentu nie podpiszą, zostaną z niej usunięci.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.