
Title: Wraca sprawa śmierci Kamilka z Częstochowy. Sąd ogłosi wyrok URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32771817,wraca-sprawa-smierci-kamilka-z-czestochowy-sad-oglosi-wyrok.html Published Time: 2026-05-06T07:29:47+02:00 Markdown Content: # Wraca sprawa śmierci Kamilka z Częstochowy. Sąd ogłosi wyrok REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.pl/0,0.html#e=CapLogoG "GAZETA.pl - Wiad…
, PAP
6 maja 2026, 07:29
Na ławie oskarżonych są ojczym i matka dziecka, a także dwoje krewnych. Dawidowi B. oraz Magdalenia B. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Fot. Maciej Kuroń / Agencja Wyborcza.pl
Wyrok wyda Sąd Okręgowy w Częstochowie w środę (6 maja). Proces rozpoczął się 30 czerwca 2025 r. Prokuratura Regionalna w Gdańsku oskarżyła Dawida B. o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem ośmioletniego pasierba Kamila M., popełnione w warunkach recydywy oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
Matkę chłopca, Magdalenę B., prokuratura oskarżyła o udzielenie pomocy mężowi w popełnieniu zabójstwa. Według śledczych, wbrew prawnemu obowiązkowi opieki dopuściła do pozostawienia dziecka w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Dodatkowo zarzucono jej brak reakcji mających na celu ochronę dzieci, a tym samym pomoc Dawidowi B. w fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad Kamilem M. i jego młodszym bratem Fabianem.
Zobacz wideo "Skala przemocy wobec dzieci rośnie od 2019 roku"
Na ławie oskarżonych zasiedli ponadto krewni matki chłopca - Aneta J. i Wojciech J. - którym zarzucono nieudzielenie pomocy Kamilowi M., mimo że z nim mieszkali. Grozi im do trzech lat pozbawienia wolności.
Do tragicznych wydarzeń doszło 29 marca 2023 r. w Częstochowie, miejscu zamieszkania rodziny. Dawid B. polewał Kamila wrzącą wodą, uderzał go pięściami i słuchawką prysznicową po całym ciele, a następnie rzucił chłopca na rozżarzony piec węglowy. Dziecko miało złamaną rękę i poparzone 25 proc. powierzchni ciała. Gdy biologiczny ojciec chłopca przyszedł go odwiedzić, wszczął alarm. Na pomoc było jednak za późno. 8 maja 2023 r. Kamil zmarł w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka.
Dawid B. został również oskarżony o fizyczne i psychiczne znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad trzyletnim synem Mateuszem B., 15-letnim pasierbem Dominikiem J., 11-letnim pasierbem Damianem J. oraz dziewięcioletnią pasierbicą Julią J., ośmioletnim pasierbem Kamilem M. i jego młodszym bratem, siedmioletnim Fabianem M.
Kamilowi nakazywał m.in. spać na podłodze, bił go po całym ciele i przypalał papierosami, rzucał o podłogę i meble, kopał, powodując złamania kości przedramienia prawego i przedramienia lewego oraz prawego podudzia.
Mężczyzna dopuścił się przestępstw, o które jest oskarżony, w ciągu pięciu lat po odbyciu w latach 2017-2019 r. kary łącznej dwóch lat pozbawienia wolności za podobne czyny. Ponadto zdaniem prokuratury Dawid B. doprowadził co najmniej dwukrotnie małoletnią do poddania się innej czynności seksualnej polegającej na dotykaniu jej w miejsca intymne.
Proces w Częstochowie toczył się przy zamkniętych drzwiach. Do udziału w nim sąd dopuścił Fundację Ordo Iuris i Stowarzyszenie "Szczęśliwe Dziecko" oraz założoną przez Piotra Kucharczyka po śmierci ośmiolatka Fundację "To ja - Dziecko" imienia Kamilka Mrozka z Częstochowy.
Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące postępowania instytucji i ich pracowników zajmujących się rodziną, ale w styczniu 2026 r. Sąd Rejonowy w Kielcach częściowo uchylił to postanowienie. W wątku dotyczącym podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez sądy rodzinne i ośrodki pomocy społecznej w Częstochowie i Olkuszu (gdzie czasowo mieszkała rodzina B.) zdecydowano o przesłuchaniu kolejnych świadków. W wątkach dotyczących prokuratorów, funkcjonariuszy policji i kuratorów sądowych prokuratura ma natomiast powtórnie przeanalizować materiał dowodowy.
Sąd Rejonowy w Kielcach nie zakwestionował natomiast ustaleń prokuratury dotyczących nauczycieli oraz lekarzy i pracowników służby zdrowia (chłopiec przyszedł pewnego dnia do szkoły ze złamaną ręką). Postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa jest w tym aspekcie prawomocne.
Po śmierci Kamilka z Częstochowy przyjęto "lex Kamilek" - przepisy mające chronić przed przemocą. Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak uważa jednak, że należy je znowelizować. 20 kwietnia skierowała projekt ustawy do partii politycznych, prezydenta, kilku ministerstw i Kancelarii Rady Ministrów.
Nowelizacja zakłada powołanie przy każdym wojewodzie zespołów do spraw lokalnej analizy zdarzeń, na skutek których małoletni poniósł śmierć, doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub targnął się na swoje życie na skutek przemocy rodziców bądź opiekunów. Zespół ekspertów byłby zobowiązany do dokonania analizy zdarzenia, funkcjonowania prawa, lokalnych praktyk oraz systemu, aby nie dochodziło do tragedii z udziałem dzieci.
Projekt przewiduje ponadto obowiązek przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem przez pracownika socjalnego, asystenta rodziny, kuratora sądowego czy koordynatora pieczy zastępczej w sytuacji podejrzenia zagrożenia dobra dziecka. Zakłada też zmiany w procedurze Niebieskiej Karty rozszerzające katalog osób, które mogą być członkami grupy diagnostyczno-pomocowej: o położną, gdy chodzi o kobietę w ciąży, pielęgniarkę środowiskową, gdy procedurą jest objęta kobieta po urodzeniu dziecka, lub koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.