
No dobra, słuchajcie, TVP World donosi, że Ukraińcy przywalili dronami po Moskwie i okolicach. Nie jakieś tam pojedyncze sztuki, tylko ponad 500. Cztery osoby nie żyją, kilkanaście rannych. Rosjanie niby zestrzeliwują te drony jak leci, ale
No dobra, słuchajcie, TVP World donosi, że Ukraińcy przywalili dronami po Moskwie i okolicach. Nie jakieś tam pojedyncze sztuki, tylko ponad 500. Cztery osoby nie żyją, kilkanaście rannych. Rosjanie niby zestrzeliwują te drony jak leci, ale... no właśnie, zawsze jest jakieś "ale".
Powiedzmy sobie szczerze, atak na Moskwę to nie jest już tam jakieś przygraniczne przepychanki. To uderzenie w samo serce Rosji. I to w momencie, gdy Putin próbuje pokazywać, że wszystko jest pod kontrolą. Serio? 500 dronów? To jest absurd. Nawet jeśli większość zestrzelili, to sam fakt, że tyle ich doleciało, kompromituje obronę przeciwlotniczą Rosji. A to już jest problem, bo jak wiemy, propaganda to potęga.
I jeszcze ten Zełenski. Mówi, że Rosja upraszcza procedury nadawania obywatelstwa w Naddniestrzu. No, kurde, to już pachnie jakąś poważniejszą kombinacją. Mołdawia, Naddniestrze, Ukraina... wszystko się tam miesza. Wygląda na to, że szykuje się kolejna odsłona tego konfliktu. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Na podst. materiałów źródłowych TVP World
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.