
Kolejne już walne nie wyłoniło nowego prezesa Startu Krasnystaw. Ostatnia szansa na uratowanie klubu przed całkowitą kompromitacją już we wtorek, 4 sierpnia, na kiedy zaplanowano kolejne Nadzwyczajne Walne Zebranie Wyborcze jego członków. Jeżeli i ono zakończy się fiaskiem, pojawi się ryzyko, że drużyna seniorów w ogóle nie przystąpi do rozgrywek IV ligi w sezonie 2026/27.
W ostatnim sezonie Start Krasnystaw w lubelskiej grupie IV ligi zajął 10. miejsce. Zespół prowadził wówczas grający trener Dawid Sołdecki, a klubem kierował prezes Marek Kwiecień, skądinąd osoba bardzo zasłużona w krasnostawskim środowisku piłkarskim. 2 czerwca Kwiecień zrezygnował jednak z funkcji i do dziś, mimo kilku walnych zebrań wyborczych członków klubu, nie udało się wyłonić jego następcy. Ostatnia szansa pojawiła się 28 lipca, ale i ona nie przyniosła przełomu. Jak udało się ustalić „Nowemu Tygodniowi”, podczas ostatnich rozmów propozycję objęcia stanowiska prezesa usłyszały trzy osoby: były prezes Startu Marcin Wojewoda, radny miasta Krasnystaw Emil Witkowski oraz Ireneusz Wojciechowski, który również kierował już klubem w przeszłości. Żaden z nich nie zdecydował się jednak podjąć rękawicy. Nieoficjalnie mówi się, że głównym powodem odmowy jest trudna sytuacja finansowa klubu. Start Krasnystaw otrzymał w 2026 roku od miasta dotację w wysokości 200 tys. zł. Według naszych informacji na klubowym koncie ma pozostawać około 80 tys. zł, przy czym blisko 30 tys. zł stanowią zobowiązania wobec zawodników. Po ich uregulowaniu do końca roku do dyspozycji pozostałoby zaledwie około 50 tys. zł. Problemy nie kończą się jednak na finansach. Na pierwszych zajęciach przed nowym sezonem miała pojawić się niewielka grupa piłkarzy. Na dziś klub pozostaje bez prezesa i trenera, a czasu na uporządkowanie sytuacji jest coraz mniej. Start ma rozpocząć zmagania w IV lidze już za niespełna dwa tygodnie. W krasnostawskim środowisku sportowym coraz częściej pojawiają się pytania, czy zasłużony klub zdoła przystąpić do rozgrywek. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że po spokojnym utrzymaniu w IV lidze drużynę czeka stabilizacja. Dziś scenariusz, w którym Start nie wybiegnie na boisko w sezonie 2026/27, przestał być jedynie czarną wizją. Wszystko rozstrzygnie się we wtorek, 4 sierpnia. Jeśli członkowie stowarzyszenia ponownie nie wybiorą prezesa i nie znajdą osób gotowych przejąć odpowiedzialność za klub, Start Krasnystaw może w ogóle nie przystąpić do rozgrywek w IV lidze. Artykuł Start Krasnystaw nad przepaścią pochodzi z serwisu Nowy Tydzień - tygodnik lokalny .
Czytaj cały artykuł u źródła — Nowy Tydzień (sieć tygodników, nowytydzien.pl)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.