1. RAK
  2. ›
  3. Kultura

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Kultura

  • Rosja buduje nową "flotę cieni". Obejście sankcji będzie trudniejsze
  • "To nie wypalenie, to nie depresja". Światowe zjawisko dotarło do Polski
  • Najlepsze teksty z Polski 2025
  • Rosja coraz śmielej testuje Polskę. Niepokojąca seria zdarzeń na lądzie i w powietrzu
  • Podejrzenie masowego zatrucia w restauracji. Kilkanaście osób w szpitalu
  • Dziś mija 15 lat od śmierci Andrzeja Leppera. "Nigdy nie uwierzę, że to było samobójstwo"
  • Pies pogryzł trzyletnie dziecko, trafiło do szpitala
  • Nie zdrowie, nie edukacja. Na to idzie najwięcej pieniędzy
  • Rok od zaprzysiężenia prezydenta. Siemoniak: Oceniam tak na 2, 3 w skali do 10 te prezydenturę
  • Wyrzucił kupon na milion euro do śmieci. Niezwykła akcja w sortowni
  • Motyka o cenach paliw: Nie jest wykluczone, że wróci CPN
  • Międzynarodowy gang rozbity. CBŚP i czeska policja uderzają w pseudokibiców
  • Obowiązkowy pobór w Niemczech? Władze szykują zmiany
  • "Odmówiono nam bez żadnego wyjaśnienia". Tak administracja Bidena potraktowała Ukrainę
  • Nawrocki ma powody do zadowolenia? Polacy w sondażu ocenili prezydenta
  • Donald Trump ogłasza zwrot w sprawie cieśniny Ormuz. Podał datę
  • Presja ataków i nowego prawa. Twój biznes potrzebuje prawdziwego SOC-a, a nie jego atrapy
  • Akcja stołecznej policji. Zatrzymano 89 poszukiwanych
  • Braki wody w Beskidach. Gminy apelują o oszczędzanie
  • Szpital w Częstochowie bez pieniędzy. Komornik zablokował konta
  • Akcje ratunkowe u wybrzeży Hiszpanii. Zaginęło niemal 30 migrantów
  • Ciało 14-latki w mieszkaniu. Sprawą zajmuje się prokuratura
  • Tomczyk o bazach USA i bezpieczeństwie polskiego nieba
  • Edycja genów leczy chorobę Huntingtona u myszy
  • Meteorolog: lipcowa norma to wyrównanie się skrajności - fali upałów i ochłodzenia
  • Białystok/ Naukowcy prowadzą badania nt. wczesnej diagnostyki chorób odkleszczowych
  • Sposób, w jaki mówią dzieci, może wskazywać ryzyko przyszłych problemów psychicznych
  • Trzęsienia Księżyca pomogą w poszukiwaniu lodu
  • Sąsiedztwo domu wpływa na jakość snu jego mieszkańców
  • Lizolecytyna z soi łagodzi negatywne skutki zdrowotne diety bogatej w sól
    RAKGURUGURU
    Żulczyk: Nagonka na artystów. Jak łatwo podpalić tłum i spalić przyszłość

    Żulczyk: Nagonka na artystów. Jak łatwo podpalić tłum i spalić przyszłość

    0przeszczepów
    405odsłon
    Żulczyk: Nagonka na artystów. Jak łatwo podpalić tłum i spalić przyszłość

    Jakub Żulczyk — Spór o dopłaty do ZUS dla artystów błyskawicznie zamienił się w społeczną nagonkę. Wystarczyło kilka politycznych i medialnych narracji, by artyści stali się wrogiem publicznym. Ludzie współtworzący sektor wart miliardy złotych zostali nazwani hobbystami i darmozjadami. Ta reakcj

    • Sektor kreatywny to realna gałąź gospodarki, a nie „hobby” – generuje więcej pieniędzy dla budżetu niż górnictwo, które przez dekady otrzymało gigantyczną pomoc publiczną, podczas gdy artyści są wspierani symbolicznie lub wcale.
    • Debata o dopłatach do składek ZUS artystów została zdominowana przez fałszywy obraz „bogatych celebrytów”. Tymczasem ustawa nie dotyczy gwiazd, lecz słabo zarabiających twórców funkcjonujących na śmieciówkach i poza systemem ubezpieczeń.
    • Problem ma charakter systemowy, nie ideologiczny – obecne przepisy są dostosowane do etatu, przez co tysiące pracowników kultury wypadają z ZUS mimo realnej pracy i dochodów.
    • Wsparcie kultury to inwestycja, nie jałmużna – rozwój twórców buduje kapitał społeczny i międzynarodową „soft power”, a także tworzy ekosystem, z którego wyrastają przyszłe sukcesy artystyczne i gospodarcze.

    Ten tekst wynika z głębokiej niezgody. Jako pisarz i scenarzysta, a także współwłaściciel platformy wydawniczej reprezentuję polski sektor kreatywny, który generuje ok. 4 proc. polskiego PKB. To dwa razy więcej niż górnictwo węgla kamiennego, do którego państwo polskie od 1990 r. dopłaciło 150 mld zł. 150 mld zł pokrywałoby dopłaty do ZUS polskich słabiej zarabiających artystów przez następne 500 lat, a mimo to opinia publiczna zareagowała na tego typu propozycję niespotykaną agresją i oburzeniem.

    Czytaj też: Emerytury artystów z budżetu. Kto zyska, kto straci?

    Z szaf powyłaziło pełno trupów, a tym najbardziej zaśmiardłym jest chyba prawdziwe społeczne postrzeganie zawodu artystycznego. Tymczasem nie jesteśmy niepotrzebnymi darmozjadami, roszczeniowymi hobbystami, a naszej grupy zawodowej nie tworzą jedynie odklejeni celebryci. Sam jestem osobą zarabiającą na swoim talencie godnie. Robię w kulturze popularnej, a nie misyjnej (to rozróżnienie bardzo nam się przyda na przestrzeni tego tekstu). Osobiście nie potrzebuję żadnej pomocy państwa, chociaż tę gwarantuje mi przede wszystkim Konstytucja RP, która stanowi, że KAŻDY ma prawo do powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

    Przekonać nieprzekonanych

    Piszę ten tekst na łamach medium, które przyjęło w tej niesprawiedliwej ofensywie pozycję środkowego napastnika. Dziękuję Ci, Krzysiek, za zaproszenie na łamy. Pisanie tego tekstu na portalu Zero.pl uważam za dużo bardziej sensowne niż przekonywanie przekonanych w mediach, nazwijmy to, bardziej przyjaznych obecnemu resortowi kultury.

    Jednym z najczęściej popełnianych przez ludzi błędów poznawczych jest założenie, że jeśli nie wiem o istnieniu jakiegoś zjawiska, oznacza to, że dane zjawisko nie istnieje. Wariantem tego błędu jest przekonanie, że jeśli z czegoś nie korzystam, czegoś nie potrzebuję, to najprawdopodobniej to coś nie jest potrzebne tak naprawdę nikomu – no chyba że w ramach ekscentrycznej fanaberii. Bardzo często widać to w internecie – pod każdym postem o jakiejś znanej osobie jest chociaż jeden komentarz: „A kto to? Bo nie znam”. Nawet jeśli chodzi o Muska, Trumpa czy Taylor Swift.

    Piszący taki komentarz stwierdza: skoro nigdy nie słyszałem o takiej osobie, oznacza to, że nie jest to tak naprawdę nikt istotny. Myślałem o tym błędzie poznawczym, oglądając wideo Krzysztofa Stanowskiego na Kanale Zero. W materiale Stanowski grillował – ze wszystkich stron i na najmocniejszym ogniu – ustawę o statusie artysty i propozycję dopłat z budżetu do ZUS najbiedniejszych pracowników tzw. sektora kreatywnego.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA