
Aleksandra Cieślik — Gorący spór wokół obrony polskiego nieba. Według doniesień polityków Konfederacji oraz przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego polski rząd miał wiosną przekazać Ukrainie niezwykle cenne i trudne do dokupienia pociski przechwytujące do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot. Infor
Gorący spór wokół obrony polskiego nieba. Według doniesień polityków Konfederacji oraz przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego polski rząd miał wiosną przekazać Ukrainie niezwykle cenne i trudne do dokupienia pociski przechwytujące do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot. Informacje te wywołały natychmiastową reakcję opozycji oraz wymijające komentarze ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej.

System Patriot. (fot. Karolis Kavolelis / Shutterstock)
Sprawę zapoczątkował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który w mediach społecznościowych stwierdził, że oddanie rakiet nastąpiło w tajemnicy przed parlamentem. Lider Konfederacji podkreślił, że przekazana broń stanowi jedyny element wyposażenia polskiej armii zdolny do skutecznego zwalczania rosyjskich rakiet balistycznych Iskander.
Do rewelacji tych odniósł się szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. W programie Polsat News ocenił scenariusz przekazania rakiet jako „bardzo prawdopodobny” i potwierdzony przez jego źródła. Zaznaczył przy tym, że decyzje te nie zapadały w porozumieniu na linii prezydent Karol Nawrocki – prezydent Wołodymyr Zełenski.
Co więcej, Przydacz ujawnił, że polska strona miała zrezygnować ze swojego miejsca w kolejce produkcyjnej w amerykańskich zakładach zbrojeniowych.
– Amerykanie produkują te rakiety, wiadomo, że jest duża, długa kolejka, trzeba czekać bardzo długo na to, aby takie systemy zostały wyprodukowane. My byliśmy wyżej w kolejce, Ukraińcy byli za nami i rząd odstąpił Ukrainie swoje miejsce, tak że Polacy będą dłużej czekać – oświadczył prezydencki minister, powołując się na swoje źródła.
[

Tusk z ultimatum, Trzaskowski z dymisjami. Ciekawe, co powiedziałby Łącki](/news/moglo-byc-gorzej-tusk-postawil-ultimatum-trzaskowski-pokazal-sprawczosc)
[

Przez 20 lat spłacali mieszkania. Dziś słyszą: Zapłaćcie za nie jeszcze raz](/news/spor-o-mieszkania-tbs-lokatorzy-mowia-o-niespelnionych-obietnicach)
[

Pomagała w pandemii, teraz za to płaci. Jak decyzja NFZ niszczy lekarkę z Braniewa](/news/stomatolog-z-braniewa-i-dlug-w-nfz-urzad-zazadal-zwrotu-pieniedzy-z-czasu-pandemii)
Głos w sprawie zabrał również były szef MON Mariusz Błaszczak. Szef klubu parlamentarnego PiS podkreślił, że jeśli doniesienia o przekazaniu pocisków PAC-3 się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia z decyzją wymagającą natychmiastowych i szczegółowych wyjaśnień. W podobnym tonie wypowiadał się poseł Bartłomiej Pejo z Konfederacji, nazywając sytuację niepokojącą w kontekście rzekomego braku wdzięczności ze strony Ukrainy.
W odpowiedzi na medialne zarzuty wiceszef MON Cezary Tomczyk przesłał redakcji Polsat News krótkie oświadczenie. Przypomniał, że lista przekazywanych donacji wojskowych jest objęta klauzulą niejawności. „W tej sprawie przechodzimy burzę drugi raz. Już raz wszyscy o to pytali i sprawa była przedmiotem licznych debat. Odkrywamy Amerykę raz jeszcze” – uciął wiceminister.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.