
Redakcja 30/07/2026 - 19:50 Mężczyzna aż trzy razy wracał do sklepu po łupy, by ostatecznie wynieść towar za ponad 4 tysiące złotych. Ponieważ były to między innymi golarki i szczoteczki do zębów, musiało tego trochę być, by uzbierała się taka suma. Do kradzieży w jednej z drogerii przy alei Wład
Do kradzieży w jednej z drogerii przy alei Władysława Sikorskiego w Zawierciu doszło 2 maja 2026 roku.
„Jego łupem padły elektryczne szczoteczki do zębów oraz maszynki do golenia, a także perfumy. Wartość skradzionego towaru oszacowano na ponad 4 tysiące złotych.” — czytamy w komunikacie Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.
Podejrzewany o kradzież to mężczyzna w wieku około 20-30 lat, z charakterystycznymi tatuażami: na lewej ręce napisy, a na prawym tak zwana linia życia. W tamten dzień ubrany był w niebieską koszulkę typu t-shirt z napisem »4F«, krótkie czarne spodenki i biało-bordowe buty sportowe. Na głowie miał czarną czapkę z daszkiem z białym znakiem firmowym marki »Nike«.
Takich kradzieży odnotowuje się w Polsce wiele, a często sprawcami są osoby spoza terenu, na którym ich dokonują. Ma to na celu utrudnienie ich identyfikacji. Tutaj wizerunki podejrzewanej, zarejestrowany przez monitoring, jest wyraźny, więc jest nadzieja, że ktoś ją rozpozna. Niedawno informowaliśmy o podobnej kradzieży w perfumerii oraz w drogerii – w obu przypadkach sprawcy pozostają wciąż nierozpoznani.

Zawiercie. Drogeria przy alei Władysława Sikorskiego. Podejrzewany o kradzież. 2 maja 2026
****************_****_**********************[**
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.