
Pola Wiśniewska zdecydowała się na wyjątkowo szczere wyznanie. W podcaście Mamadu opowiedziała o emocjach, które towarzyszą jej po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim, oraz o tym, jak cała sytuacja wpłynęła na jej codzienność. Nie zabrakło także poruszających słów o dzieciach i ich reakcjach na zmiany w rodzinie.
Choć od ogłoszenia rozstania z Michałem Wiśniewskim minęło już trochę czasu, Pola przyznaje, że wciąż mierzy się z konsekwencjami tamtych wydarzeń. W rozmowie z Mamadu otwarcie mówiła o bólu, bezradności i ogromnym obciążeniu emocjonalnym, które pojawiło się po publikacji oświadczenia lidera Ich Troje.
Jak wyznała, szczególnie trudne okazały się reakcje internautów. Fala komentarzy i ocen sprawiła, że poczuła się wystawiona na publiczny osąd w momencie, gdy sama próbowała poradzić sobie z rozpadem małżeństwa i zadbać o dzieci.
Rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli
Niektóre rozstania w świecie show-biznesu przychodzą nagle, inne poprzedzają miesiące domysłów i spekulacji. Historia Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskich należała do tej drugiej kategorii. Przez długi czas uchodzili za zgraną rodzinę, a ich wspólne zdjęcia i opowieści o codzienności tworzyły obraz relacji opartej na bliskości. W marcu 2026 roku ten rozdział oficjalnie dobiegł końca, gdy lider Ich Troje potwierdził, że jego piąte małżeństwo nie przetrwało próby czasu.
Michał i Pola poznali się w 2019 roku, a już rok później zawarli związek małżeński. Ich relacja rozwijała się z dala od spektakularnych medialnych wydarzeń, które towarzyszyły wcześniejszym związkom artysty. Wspólnie wychowywali dwóch synów – Falco Amadeusa i Noëla Cloë – a Pola stopniowo stawała się coraz bardziej obecna w przestrzeni publicznej.
Momentem przełomowym było oświadczenie opublikowane przez Michała Wiśniewskiego w mediach społecznościowych. Muzyk przyznał wówczas, że nie udało mu się uratować małżeństwa i postanowił sam poinformować o rozstaniu, zanim zrobią to inni. Jego słowa miały spokojny ton i nie zawierały prób publicznego rozliczania przeszłości.
W kolejnych wywiadach artysta podkreślał, że przyczyny rozpadu związku leżą po obu stronach. Zaznaczał, że nie zamierza szukać winnych, a najważniejsze pozostaje dla niego dobro dzieci. Mówił również, że każdy koniec może stać się początkiem nowego etapu i że decyzje podejmowane przez partnerów należy uszanować.
W końcu jednak zdecydował się na kolejne oświadczenie, w którym ostro odniósł się do całej sytuacji.
To ostatnia rzecz, którą chciałem robić po tak długim okresie czasu. (...) Nie mogę milczeć dlatego, że ja nie jestem małym chłopcem do bicia, którego można szturchać za każdym razem. To nie wypada. Te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, na oszustwo. Tam nie będzie przestrzeni na to, żeby wymyślać sobie niestworzone rzeczy. Tam liczą się fakty. Ja zdaję sobie sprawę, że to jest trudne w momencie, kiedy szuka się atencji, kiedy udzieliło się już wszystkich wywiadów tego świata, kiedy wzięło się udział we wszystkich podcastach możliwych i wypowiedziało się na każdy możliwy temat. (...) Ale mówię temu dość. I zwracam się z uprzejmą prośbą o odrobinę klasy dla dzieci z poprzednich związków i dla naszych dzieci. Pola Wiśniewska także zabierała głos na temat rozstania, choć robiła to znacznie ostrożniej. W rozmowach podkreślała, że rozwód to nie tylko formalne zakończenie małżeństwa, ale przede wszystkim zmiana codzienności, odpowiedzialność za dzieci i konieczność budowania życia na nowo. Jej wypowiedzi pokazywały, że rozstanie było dla niej doświadczeniem głęboko emocjonalnym.
Z czasem sprawa nabrała również wymiaru prawnego. Media informowały o postępowaniu rozwodowym oraz sporach dotyczących kwestii rodzinnych . Jednocześnie obie strony deklarowały, że chcą zachować odpowiedzialność wobec dzieci i uporządkować swoją sytuację w możliwie spokojny sposób.
Historia Michała i Poli Wiśniewskich pokazuje, że nawet związki budowane z nadzieją na trwałość mogą zakończyć się inaczej, niż planowano. W ich przypadku rozstanie nie stało się jednak publicznym konfliktem opartym na wzajemnych oskarżeniach. Pozostało raczej opowieścią o próbie zamknięcia ważnego rozdziału z myślą o rodzinie i przyszłości, która – niezależnie od zakończenia małżeństwa – nadal ich łączy.
Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski, fot. Instagram Pola Wiśniewska zdecydowała się na ważne wyznanie
W podcaście Mamadu.pl Pola Wiśniewska zdecydowała się na wyjątkowo osobiste wyznanie. Po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o emocjach, które towarzyszą jej po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim . Przyznała, że skutki publicznego zainteresowania ich życiem prywatnym odczuwa do dziś, a fala komentarzy, która pojawiła się po publikacji oświadczenia lidera Ich Troje, była dla niej bardzo trudnym doświadczeniem.
Pola nie ukrywała, że sytuacja odbiła się na jej codziennym życiu i relacji z dziećmi. W rozmowie przyznała, że emocje wciąż są w niej bardzo silne i zdarzają się momenty, w których trudno jej je powstrzymać.
Wczoraj się dosłownie tak przed dziećmi rozpłakałam. Tak jak stałam, tak się rozpłakałam i moje dzieci po prostu podeszły i mnie, i mnie przytuliły i zapytały, czy jest wszystko w porządku – mówiła. Jak podkreśliła, po opublikowaniu przez Michała Wiśniewskiego oficjalnego komunikatu dotyczącego ich rozstania spotkała się z ogromną falą negatywnych reakcji. W sieci pojawiło się wiele komentarzy, które – jak twierdzi – były dla niej wyjątkowo bolesne.
Ja po oświadczeniu Michała zostałam zasypana hejtem, komentarzami właśnie tego typu, że ‘o, to jest ta, co się znowu żali’, że lata właśnie po podcastach, ‘zajmij się dziećmi’(...) Oświadczenie mojego jeszcze męża. Tam nie było nic przypadkowego, tam było wszystko celowe. Właśnie po to, żeby odwrócić uwagę od tego, co się dzieje – wyznała.
Pola Wiśniewska wprost o synu
W rozmowie z Mamadu szczególne miejsce zajęły również dzieci. Pola opowiedziała, że rozstanie rodziców jest dla nich wciąż obecnym tematem, a codzienne sytuacje przypominają jej o zmianach, jakie zaszły w ich życiu rodzinnym.
Falco mnie prosi, żeby puszczać mu tatę, jak jedziemy do przedszkola rano. Więc my codziennie rano słuchamy Ich Troje Dodała także, że dzieci zadają pytania dotyczące relacji między rodzicami, w tym o to, czy nadal „kocha tatę?”. Jej wypowiedź pokazała, że dla niej rozstanie nie jest wyłącznie medialnym wydarzeniem, lecz przede wszystkim doświadczeniem, które każdego dnia wpływa na życie całej rodziny.
Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski, fot. KAPIF
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.