Państwowe Gospodarstwo Rolne – za Polski Ludowej znane i szanowane ośrodki konsumpcji spirytusu i kradnięcia czego się tylko dało, często ogrodzenia. Potocznie nazywane kołchozem, a jego pracownicy, kołchoźnikami. Za komuny w PGR-ach rosły zboża , ziemniaki , trawa malowana na zielono przed wizytą Towarzysza Gierka , a także przyszli wyborcy Samoobrony .
Największym sukcesem PGR-ów było udowodnienie, że gdzieś na wsi naprawdę może być niedobór mięsa .
Typowy PGR składał się z:
warsztatu , miejsca, w którym przechowuje się skradzione narzędzia przed kierownikiem i aparaturę do bimbru, by można było wyprodukować łapówki dla kierownika;
garaży , brzydkich betonowych szop, w którym stoją traktory i przyczepy uwalone gnojem;
stacji paliw , służącej do wytwarzania „wulkanu” w Sylwestra ;
chlewów obsranych g em;
pola , na którym rośnie wszystko poza tym, czego wymagał plan gospodarczy;
ogrodzenia [ potrzebne źródło ].
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.