
Są materiały, które mimo upływu lat wciąż wyglądają dobrze. Nie potrzebują intensywnych kolorów ani błyszczących dodatków. Wystarczy ich faktura, prostota i naturalny wygląd. Len od dawna należy do tej grupy. Choć najczęściej kojarzy się z ubraniami, coraz częściej można go spotkać także tam, gdzie jeszcze kilka lat temu dominowały tworzywa sztuczne lub papier. Pojawia się w hotelach, sklepach z rękodziełem, butikach z biżuterią, manufakturach świec czy markach kosmetycznych. Łączy je jedno – wszystkie chcą budować wizerunek oparty na jakości i autentyczności.
Klient nie analizuje składu materiału ani sposobu jego produkcji. Najpierw patrzy.
Już po kilku sekundach wyrabia sobie opinię o produkcie. Właśnie dlatego sposób jego zapakowania ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać.
Wyobraźmy sobie dwie świece sojowe. Obie są wykonane z naturalnego wosku, pachną podobnie i kosztują tyle samo.
Pierwsza została zapakowana w cienką foliową torebkę.
Druga trafia do klienta w prostym lnianym woreczku przewiązanym bawełnianym sznurkiem.
Świeca się nie zmieniła.
Zmieniło się natomiast pierwsze wrażenie.
Naturalne materiały bardzo często sprawiają, że produkt wydaje się bardziej dopracowany i bliższy temu, czego oczekuje klient wybierający produkty premium lub ręcznie wykonane.
Jeszcze do niedawna wiele marek próbowało zwrócić uwagę krzykliwymi kolorami i dużymi grafikami.
Dzisiaj coraz częściej obserwujemy odwrotny trend.
Producenci stawiają na spokojne kolory, minimalistyczne wzornictwo i materiały, które dobrze się starzeją. Len doskonale wpisuje się w ten kierunek. Nie dominuje produktu, ale subtelnie podkreśla jego charakter.
Dlatego tak często pojawia się przy biżuterii, kosmetykach naturalnych, świecach, mydłach rzemieślniczych czy zestawach prezentowych.
Naturalne opakowanie ma jeszcze jedną zaletę.
Bardzo rzadko kończy swoją historię w koszu.
Lniany woreczek po zakupie biżuterii często staje się miejscem do jej przechowywania. W podróży chroni zegarek albo okulary. W domu pomaga uporządkować kosmetyki, drobne akcesoria czy ładowarki.
Rodzice wykorzystują go na kredki, figurki lub elementy klocków. W walizce świetnie sprawdza się do oddzielenia bielizny, biżuterii czy kosmetyków od pozostałych rzeczy.
Takie opakowanie zaczyna żyć własnym życiem.
A marka, która je przygotowała, pozostaje obecna w codzienności klienta znacznie dłużej niż tylko w dniu zakupu.
Dla producentów liczy się nie tylko wygląd.
Len jest materiałem trwałym, ponadczasowym i uniwersalnym. Pasuje zarówno do eleganckiej biżuterii, jak i produktów ekologicznych, kosmetyków, rękodzieła czy firmowych zestawów prezentowych.
Nie narzuca stylu.
Podkreśla charakter tego, co znajduje się w środku.
Dlatego właśnie woreczki lniane coraz częściej wybierają marki, które chcą połączyć estetykę z praktycznością i stworzyć opakowanie, z którego klient będzie korzystał również po zakupie.
Mody zmieniają się bardzo szybko, ale niektóre rozwiązania pozostają aktualne niezależnie od trendów.
Len jest jednym z nich.
Od lat kojarzy się z jakością, prostotą i naturalnością. Nic więc dziwnego, że wykorzystują go zarówno niewielkie manufaktury, jak i rozpoznawalne marki, które chcą zadbać o każdy element kontaktu z klientem.
Jednym z największych producentów materiałowych woreczków w Europie jest Saketos. Firma od lat projektuje i produkuje woreczki z lnu oraz innych tkanin dla klientów z wielu branż – od jubilerstwa i kosmetyków, przez hotele i sklepy internetowe, aż po producentów świec, zestawów prezentowych i artykułów premium. Dzięki szerokiemu wyborowi materiałów, rozmiarów oraz możliwości personalizacji opakowania stają się nie tylko praktycznym dodatkiem, ale także elementem budującym wizerunek marki.
Źródło: nowiny.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.