
Basia Pawluk z Krakowa realizuje wyjątkową rowerową wyprawę dookoła Polski, zatrzymując się w Pszczynie. Jej celem jest pokonanie około 3333 kilometrów do 25 sierpnia, ale przede wszystkim jest to akcja charytatywna. Wyprawa ma na celu pomoc osobom w żałobie i po stracie bliskich oraz wsparcie telefonu zaufania dla nich.
Basia rowerem objeżdża Polskę, by nieść nadzieję osobom po stracie. Zatrzymała się w Pszczynie - 01.08.2026 · fot. archiwum prywatne
To nie pierwsza tak wymagająca podróż w jej życiu. Wcześniej dotarła już rowerem do Rzymu oraz pieszo do Santiago de Compostela. Tym razem postanowiła objechać całą Polskę, łącząc sportową pasję z pomocą innym.
Basia Pawluk rozpoczęła swoją wyprawę 1 sierpnia, w Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego. Przez 25 dni zamierza pokonać około 3333 kilometrów, objeżdżając całą Polskę. Finał zaplanowała na 25 sierpnia - w dniu swoich 33. urodzin. Projekt nosi nazwę "Droga Wdzięczności - 3000 km dla nadziei" i ma znacznie głębszy wymiar niż tylko pokonywanie kolejnych kilometrów. Basia chce zwrócić uwagę na osoby po stracie bliskich. Poprzez wyprawę wspiera działalność Fundacji Nagle Sami.
- Chcę, żeby ta podróż była czymś więcej niż sportowym wyzwaniem. Dlatego podczas wyprawy pragnę zebrać 33 333 zł na wsparcie działań Fundacji Nagle Sami. Fundacji, która pomaga osobom po stracie i w żałobie. Która jest oparciem wtedy, gdy świat nagle się zmienia - podkreśla Barbara Pawluk.
Basia na co dzień jest ambasadorką Fundacji Nagle Sami oraz żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej. Zebrane fundusze zostaną przeznaczone na ogólnopolski, bezpłatny Telefon Wsparcia dla osób po stracie i w żałobie - 800 108 108.
Basia rowerem objeżdża Polskę, by nieść nadzieję osobom po stracie. Zatrzymała się w Pszczynie - 01.08.2026 · fot. archiwum prywatne
- Wyprawa rozpoczęła się 1 sierpnia nieprzypadkowo. Wierzę, że pamięć, odwaga i służba drugiemu człowiekowi mają ogromną wartość. Każdego dnia tej wyprawy będę jechać we wdzięczności za jedną rzecz. Za życie. Za ludzi. Za możliwość pomagania. Za drogę. Będę mówić o prostocie życia, małych radościach i cudach codzienności. O zmaganiu się z niełatwą drogą i o tym, że nawet po największej stracie można odnaleźć światło i wracać do życia, bo trudne chwile są tylko etapem. Droga Wdzięczności zrodziła się z refleksji nad tym, jak łatwo w dzisiejszym świecie pędzimy przez życie, nie dostrzegając tego, co naprawdę ważne. Dopiero strata często uświadamia nam wartość obecności, zdrowia, bliskości i zwykłych chwil. Ta wyprawa ma przypominać, że choć tak często szukamy więcej, już teraz jesteśmy bogaci w rzeczy, których nie da się kupić, w ludzi, miłość, dobro i codzienność - mówi pani Basia.
Osoby, które chcą wesprzeć akcję, mogą dołączyć do internetowej zbiórki. Jak podkreśla organizatorka, liczy się każda wpłata, ale również każde udostępnienie i dobre słowo.
Źródło: pless.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.