
To przełom w jednej z najbardziej poruszających i na dodatek tajemniczych spraw kryminalnych ostatnich lat. Po niemal 15 latach od zabójstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni śledczy zatrzymali podejrzanego. To 37-letni dziś Michał S., który przyznał się do zbrodni, co potwierdziły policja i prokuratura. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Przełom po latach w sprawie zabójstwa 13-letniej Izy
Iza miała 13 lat, gdy została brutalnie zgwałcona i zamordowana po powrocie do domu w sierpniu 2011 roku. Jej ciało znaleziono niedaleko miejsca zamieszkania rodziny w Gdyni. Mimo szeroko zakrojonych działań sprawca przez lata pozostawał nieuchwytny.
Teraz śledczy poinformowali o przełomie. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prok. Mariusz Marciniak, nie ma wątpliwości co do osoby zatrzymanego, a kluczowe znaczenie miały badania DNA. Policja podała, że 37-latek usłyszał zarzut zabójstwa, przyznał się i grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Kim jest zatrzymany Michał S.
Według śledczych podejrzany w chwili zbrodni miał 22 lata i mieszkał w pobliżu domu Izy oraz jej rodziny. Do tej pory nie był karany ani notowany przez policję. Jak przekazano, jest żonaty, pracuje i wychowuje dwoje małych dzieci.
I to właśnie kontrast między spokojnym, uporządkowanym życiem dojrzałego już dziś mężczyzny, a zarzutem dotyczącym brutalnej zbrodni sprzed lat sprawia, że finał sprawy jest tak szokujący.
Ojciec Izy: W końcu go sprawiedliwość dopadła
Najbardziej poruszające słowa padły ze strony ojca zamordowanej dziewczynki.
„W końcu go sprawiedliwość dopadła mimo upływu czasu” – powiedział Sławomir Strzałkowski. Przyznał, że choć czuje ulgę, to wraca też ogromny ból związany z odświeżeniem całej tragedii.
„Zawsze trzeba być dobrej myśli i wiary, choć to nie jest łatwe. Wierzyłem, że kiedyś to się wyjaśni” – mówił. Dodał też, że ma nadzieję, iż podejrzany usłyszy najwyższy możliwy wyrok.
„Może dziewczyny pomogły z zaświatów”
Ojciec Izy nie ukrywa wzruszenia, wspominając córkę i zmarłą żonę, która nie doczekała przełomu w śledztwie .
„Podjadę podziękować dziewczynom, myślę sobie, że może one pomogły z zaświatów” – powiedział pan Sławomir.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.