1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji rak muzgu

  • Herb – jastrząb unoszący w pocie czoła górnicze narzędzia
  • Teoria filmowej rzeczywistości
  • Piotr Skarga ostrzega chrześcijańską Polskę przed złym wpływem zachodniego ziemniaka, 1593
  • Wyścig szczurów (strona nie istnieje)
  • Filozofie orientalne (strona nie istnieje)
  • Ogólna teoria względności (strona nie istnieje)
  • MinisTeR FinansÓw, FUnDUszY i PoLiTYKi ReGionaLneJ to bardzo poważna posada w rządzie
  • USS Eldridge przygotowuje się do wejścia w nadprzestrzeń
  • Nonźródła:Historia bośniackiego dziecka
  • Reprezentacja Andory w piłce nożnej
  • Ludzie spieprzający przed katastrofą
  • Poradnik:Jak wyprodukować film katastroficzny
  • Sposób pokonania centrum handlowego przez kobietę i mężczyznę. Trasę mężczyzny zaznaczyliśmy na czerwono.
  • Dorosłe dziecko Neostrady i jego sprzęt…
  • Więcej tej płyty nie zdzierżę
  • Nokia 3310 nigdy nie zawiedzie
  • Poradnik:Jak umrzeć, skacząc przez okno
  • Zagłębie frytkowe w Częstochowie
  • Kiedy duży obszar obsługuje tylko jedna linia wówczas kursuje ona bardzo często
  • Wielkie twierdzenie Fermata
  • Jak x-kom próbuje lecieć w kulki z klientem. Historia miesięcznej batalii
  • Trzyletnie dziecko pogryzione przez psa. Tak miało dojść do dramatu
  • Dramat podczas obozu sportowego. "Dzieci są przewożone do szpitali"
  • Baron prosto z mostu o śpiewających influencerach: "Szkoda strzępić jęzora"
  • Symboliczny hołd dla Andrzeja Morozowskiego w "Tak jest". Ten gest porusza do łez
  • Drugi pokój skrywał tragedię. Upiorne odkrycie w Płocku
  • Pola Wiśniewska ponownie UDERZA w Michała. "Oświadczenie mojego jeszcze męża nie było przypadkowe, tam było wszystko celowe"
  • "Zaopiekujemy się Agatą". Deklaracja ws. żony po śmierci Morozowskiego
  • Sorter zdjęć Axon Images - Axonly
  • W tym świecie jedna kropla deszczu to wyrok. Ten serial Netfliksa wciągnie fanów postapo
    RAKGURUGURU
    Chilijski biofiltr pożera zanieczyszczenia

    Chilijski biofiltr pożera zanieczyszczenia

    RAK0RAK0przeszczepów
    3390 odsłon
    Chilijski biofiltr pożera zanieczyszczenia

    Chilijscy wynalazcy opracowali biofiltr, w którym rośliny i mikroorganizmy odżywiają się cząstkami zanieczyszczeń powietrza. Stworzyli to rozwiązanie z myślą o mieszkańcach ich rodzinnego regionu, teraz stosują je też wielkie zakłady przemysłowe.

    Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), 99 proc. populacji ludzkiej żyje w miejscach, gdzie poziomy zanieczyszczenia powietrza przekraczają określone przez tę agencję normy, a tylko w 2021 r. z tego powodu zmarło ponad 6,6 mln osób na świecie. Według Instytutu Metryki i Oceny Zdrowia (IHME) na Uniwersytecie Waszyngtońskim (USA) zanieczyszczenie powietrza jest trzecią – po nadciśnieniu i otyłości – przyczyną zgonów w Chile, rocznie jego ofiarą pada prawie 10 tys. osób.

    Smog szczególnie daje się we znaki mieszkańcom środkowych regionów Chile, gdzie zimą w ponad 70 proc. gospodarstw domowych do ogrzewania wykorzystuje się piece opalane drewnem. Anibal Montalva i Miguel Angel Fernandez postanowili więc znaleźć urządzenie do oczyszczania powietrza, które Chilijczycy mogliby powszechnie stosować. Dzięki Filtrovivo – bo tak wynalazcy nazwali to rozwiązanie – znaleźli się w finale tegorocznego konkursu dla wynalazców European Inventor Award 2026 w kategorii „Kraje spoza obszaru Europejskiego Urzędu Patentowego”.

    Montalva, inżynier agronomii oraz Fernandez, urbanista i architekt krajobrazu, przyjaźnią się od ponad czterech dekad. Współpracę rozpoczęli 20 lat temu w stołecznym Santiago, kiedy Fernandez kierował miejskim projektem zagospodarowania terenu, a Montalva był wykonawcą. W tym czasie w Santiago zaczął obowiązywać zakaz stosowania kominków i pieców opalanych drewnem, a rząd planował wprowadzić podobne środki w miastach południowo-centralnej części kraju.

    Montalva i Fernandez zorientowali się, że wielu mieszkańców centralnie położonego Temuco, z którego obaj pochodzą, nie będzie stać na nowe, droższe alternatywy pieców na drewno. – Chcieliśmy jakoś pomóc ludziom, żeby nie musieli rezygnować z ogrzewania drewnem, ale jednocześnie ograniczyli zanieczyszczenie. Pracowaliśmy wtedy nad ogrodami wertykalnymi, ścianami żywych roślin. Pomyśleliśmy: a gdyby wykorzystać takie rozwiązanie w filtrze powietrza? – wspominał w rozmowie z PAP Anibal Montalva.

    Tak powstał Filtrovivo: ekosystem filtrujący powietrze. – Dym z komina albo z rury pieca jest wyciągany za pomocą silników, ochładzany i tłoczony do zielonego „totemu”: pustej w środku kolumny z metalowej siatki, której ściany tworzą gleba oraz żyjące w niej mikroorganizmy i rośliny – tłumaczył Fernandez.

    Filtrovivo – biofiltr, który oczyszcza powietrze z zanieczyszczeń i zapachów. Źródło: Europejski Urząd Patentowy Dym musi być schłodzony do temperatury ok. 30 st. C, żeby był bezpieczny dla roślin i mikroorganizmów w żywej ścianie. Następnie strumień przepływa przez pionową konstrukcję wypełnioną roślinnością i podłożem, które zatrzymuje cząsteczki zanieczyszczeń, a korzenie roślin i mikroorganizmy rozpoczynają ich rozkład. Część zanieczyszczeń przekształca się w składniki odżywcze wykorzystywane przez rośliny, które – jak opowiadali wynalazcy – rosną w filtrach jak szalone. – Natura potrafi to, czego nie umieją skomplikowane i drogie maszyny. Nasz filtr dosłownie pożera zanieczyszczenia – podkreślił Montalva.

    Twórcy Filtrovivo myśleli, że będzie on skuteczny najwyżej w 40 proc. – Ale ku naszemu zaskoczeniu stwierdziliśmy, że usuwa ponad 90 proc. zanieczyszczeń. Na dodatek pierwotnie stworzyliśmy tę technologię, by oczyszczała dym z pieców opalanych drewnem, a okazało się, że Filtrovivo nadaje się również do usuwania z powietrza cząstek stałych z innych paliw – opowiadał Fernandez.

    Kiedy testy w laboratorium przyniosły efekty, duet wynalazców zaczął instalować biofiltry w domach własnych, swoich krewnych i przyjaciół. A gdy wieść o tej technologii się rozeszła, zgłaszało się do nich coraz więcej chętnych. Fernandez i Montalva założyli więc firmę Filtrovivo i opatentowali swoje rozwiązanie – w Chile, Europie i Stanach Zjednoczonych.

    Wynalazców czekała kolejna niespodzianka – żywy filtr usuwa też wszelkie zapachy. – Odkryliśmy to zupełnie przypadkiem. Zainstalowaliśmy pilotażowo filtr w restauracji w Temuco serwującej m.in. żeberka z grilla. Ich aromat rozchodził się wcześniej po całej dzielnicy, a nagle zupełnie zniknął. Mieszkańcy okolicy pytali nawet właścicieli, czy przestali serwować ten przysmak i czy zamykają lokal – opisywał Montalva.

    System jest skalowalny, dlatego szybko zaczęto go wykorzystywać również w szkołach, szpitalach, budynkach komunalnych i fabrykach. Na skalę przemysłową Filtrovivo działa już w wielu chilijskich miastach, m.in. Curico, Nancagua, Santa Cruz i Santiago.

    – Największy filtr, jaki zbudowaliśmy, ma 120 metrów długości, 15 metrów wysokości i 3 metry szerokości. Nazywa się Nautilus i naprawdę wygląda jak niesamowita łódź podwodna. Jest piękny – ocenił Montalva.

    Europejski Urząd Patentowy stwierdził, że proces oczyszczania powietrza w Filtrovivo tworzy funkcjonalny ekosystem, który od innych podobnych rozwiązań odróżnia wykorzystanie szkodliwych cząstek jako składników odżywczych dla roślin i mikroorganizmów. To energooszczędne rozwiązanie nie wymaga stosowanych gdzie indziej agresywnych odczynników chemicznych albo kosztownych filtrów metalowych. To skuteczność i dostępność tej technologii sprawiła, że Chilijczycy trafili do finału Europejskiej Nagrody dla Wynalazców.

    – Nasz pomysł narodził się z obserwacji życia ludzi, którzy zmagali się z okropnym smogiem. W Chile miliony ludzi na co dzień żyją w otoczeniu dymu z pieców opalanych drewnem i zakładów przemysłowych. A przecież wszyscy powinni mieć dostęp do czystego powietrza – podsumował Anibal Montalva.

    Anna Bugajska (PAP)

    abu/ agt/

    Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Nauka w Polsce

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.